Od 1 września nowe przedszkole w Parysowie miało rozbrzmiewać głosami dzieci. Miały być nowe ławki, nowe sale... Sale są, jednak bez okien, drzwi i tynku... Firma budująca przedszkole w zeszłym roku miała tak przyspieszyć prace, by od września mogło ono zacząć działać. Tymczasem od pół roku jej pracownicy nie pojawiają się na placu budowy.
Przedszkole jest teraz w stanie surowym otwartym. Teren ogrodzono i zamknięto. Kiedy prace ruszą ponownie? – Nie wiem – przyznaje szczerze Mirosław Łukowski, komisarz sprawujący obowiązki wójta w gminie Parysów. – Z przedstawicielami tej firmy nie mam żadnego kontaktu.
Jedyny „kontakt” to pisma, pochodzące od komorników sądowych, którzy piszą do gminy, że jeśli ta ma jakieś środki do wypłacenia opisywanej firmie, to od razu zostaną one zajęte.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!