Trzynaście koni odebrało w miniony weekend „Pogotowie dla Zwierząt" rolnikowi z gminy Dębe Wielkie w powiecie mińskim. Zwierzęta były poranione, wychudzone, zarobaczone i zawszawione. Rolnik trzymał je na bagnistym terenie, tonęły w mieszaninie błota, deszczu, kału i moczu. Nie miały dostępu do czystej wody. Piły więc to, co miały pod nogami.
Akcja ich odbioru była bardzo trudna, ponieważ ludzie ratujący zwierzęta zapadali się po kolana na podmokłym terenie. Poza tym część koni była zdziczała i bała się człowieka.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!