Reklama

Przesłuchanie po ataku w siedleckim szpitalu. Nietrzeźwy 53-latek zaatakował ratowniczkę medyczną i znieważył personel

Nietrzeźwy i agresywny 53-latek w jednym z siedleckich szpitali znieważył i zaatakował ratowniczkę medyczną po tym, jak zwróciła mu uwagę na łamanie zakazu palenia. Mężczyzna został zatrzymany, przesłuchany i usłyszał zarzuty. Prokuratura zastosowała wobec niego środki zapobiegawcze.

Do zdarzenia doszło 27 stycznia wieczorem na terenie Wojewódzkiego Szpitala w Siedlcach.

53-letni pacjent, mieszkaniec powiatu mińskiego, zachowywał się agresywnie wobec personelu medycznego. Mężczyzna był nietrzeźwy i nie zastosował się do obowiązującego w placówce zakazu palenia papierosów.

Gdy ratowniczka medyczna zwróciła mu uwagę, jego zachowanie gwałtownie się nasiliło. Najpierw zaczął ją wyzywać i kierować pod jej adresem wulgarne, obraźliwe słowa, a następnie zaatakował fizycznie – szarpał ją, przyciskał do ściany, po czym uderzył w twarz pustą szklaną butelką po alkoholu. Na szczęście kobieta nie doznała poważnych obrażeń, jednak zdarzenie było na tyle poważne, że natychmiast wezwano policję.

Reklama

Na miejsce skierowano patrol, który zatrzymał agresywnego pacjenta. Mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu, gdzie trafił do dyspozycji funkcjonariuszy do wytrzeźwienia i dalszych czynności procesowych.

Jak poinformowała Katarzyna Wąsak, prokurator Prokuratury Rejonowej w Siedlcach, sprawca usłyszał dwa zarzuty: naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego oraz znieważenia funkcjonariusza publicznego, czyli przestępstw z art. 222 oraz 226 Kodeksu karnego.

W toku postępowania 53-latek przyznał się do winy, wyraził skruchę i przeprosił ratowniczkę medyczną za swoje zachowanie. Prokuratura uznała jednak, że konieczne jest zastosowanie środków zapobiegawczych. Wobec podejrzanego wprowadzono zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej oraz zakaz kontaktowania się z nią w jakiejkolwiek formie.

Reklama

Nie zdecydowano się natomiast na zastosowanie tymczasowego aresztu. Jak wyjaśnia prokuratura, zagrożenie karą za zarzucane czyny nie uzasadnia zastosowania najsurowszego środka zapobiegawczego, a przyznanie się do winy oraz postawa podejrzanego w toku czynności procesowych zostały wzięte pod uwagę przy podejmowaniu decyzji.

Sprawa jest nadal prowadzona, a zgromadzony materiał dowodowy będzie podstawą dalszych decyzji procesowych.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ciekawska - niezalogowany 2026-01-30 14:31:32

    Ciekawe, czy SOR-y to takie przybytki, w których już niedługo będziemy mogły rodzić ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zdziwiony - niezalogowany 2026-01-31 12:36:01

    A dlaczego inni pacjenci nie pomogli kobiecie uporać się z bandytą

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Janusz - niezalogowany 2026-02-01 00:29:41

    Pytanie: ile chłop czekał na pomoc medyczną?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama