W ostatnich dniach, podczas odwilży, odniosłem wrażenie, że psie kupy są dosłownie wszędzie. To jest sprawa, w której trzeba podjąć dyskusję. Bo jak ludziom wytłumaczyć, że po psie trzeba sprzątać.
To jest jakaś żenada, ludzie w blokach trzymają duże psy, które z natury są przystosowane do przestrzeni i powinny biegać. Rozumiem ludzi, co na własnej posiadłości mają psy i sprzątają sobie po własnym psie, bo chcą mieć czyste podwórko, no ale jak wytłumaczyć tej pseudoburżuazji, że niektórzy nie lubią widzieć kup na osiedlu? Jak ktoś tak bardzo pragnie dominować nad istotą słabszą, niech sobie kupi chomika, a nie psa, po którym się nie sprząta.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!