Złodzieje mają różne pomysły... Dowodzi tego przykład z gminy Cegłów. 14 lutego mieszkaniec jednej z podcegłowskich wsi, 27-letni Mariusz K., quadem z przyczepką wybrał się do pobliskiego lasu. Celem mężczyzny nie było podziwianie zimowych krajobrazów, lecz kradzież drzew. Wyciął kilka sosen i jednego dębczaka. Łup załadował na przyczepkę.
Kiedy Mariusz K. wracał do domu, został zatrzymany przez leśniczego. Przybyli na miejsce zdarzenia policjanci stwierdzili, że mężczyzna w wydychanym powietrzu ma ponad półtora promila alkoholu. Za popełnioną kradzież Mariusz K. poddał się dobrowolnej karze ośmiu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Zapłaci też wysoką grzywnę. Za jazdę quadem po pijanemu, na cztery lata, odebrano mu uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!