Prezentujemy najnowszy felieton Marioli Zaczyńskiej - sekretarz redakcji Tygodnika Siedleckiego.
Ranking min po porażce Orbana
Chciałabym zobaczyć ranking min popleczników Orbana na wieść o jego sromotnej, druzgocącej porażce. Trump nawet nie wiedział, co powiedzieć o tym „fajnym chłopie”, którego tak lubił i komplementował kilka dni przed wyborami. Nie skomentował przegranej, odszedł w milczeniu. Jakby sobie zdał sprawę, że wspólnie z J.D. Vancem rozdają już tylko pocałunki śmierci. Co poszło nie tak?
Kumpel oglądał dzień wyborczy na Węgrzech oczami TV Republika. Dzwonił co pięć minut z kwikiem szczęścia:
- Przełącz, popatrz na ich miny! Stypa! Stoły zastawione jak na wesele, a tu smuta, koniec imprezy! No przełącz, popatrz!
Nie przełączyłam, by nie wylało mi się do salonu szambo. Zbyt wrażliwa na ten smród jestem. Wystarczyła mi relacja kumpla, który ma nerwy ze stali, bo gra na giełdzie. Ależ był szczęśliwy. Skala zachwytu była wprost proporcjonalna do dołującego smętu w telewizyjnej szczujni konfederatów i pisowców.
Miny boksera jeszcze nie pokazano. Czy będzie chciał wyjechać z główki kolejnym dziennikarzom pytającym o Orbana? Wiadomo, na pewno da sobie w dziąsło i wyjdzie do ludzi z tępym uśmiechem klubowego bramkarza „n’co, n’co?”. Nico. Ale daj, facet, popatrzeć na swój krzywy uśmieszek szczęścia z Orbanowego nieszczęścia. Bo szczerego uśmiechu na pewno nie będzie.
Minę poszukiwanego Ziobry już dało się zauważyć. Czemu taki blady? Znowu zachorował? Czy może chwilowa niestrawność? Hej, kozaku! Siedzisz na walizce? Jaki teraz kierunek? Moskwa? Białoruś?
Pisowszczyki chodzą jak chmura gradowa. Miażdżąca konstytucyjna przewaga ugrupowania, które chce współpracować z Unią Europejską, które goni zbrodniarza Putina jak karalucha, daje do myślenia, co? Chcecie razem z konfiarzami wyprowadzić Polskę z UE, a tu widać, czego chcą ludzie w Europie. Ludzie wolni i myślący. A tych więcej niż w twardym elektoracie kaczyńsko-braunowskim. Tak, biedacy pisokonfiarze, w Polsce też zaczyna pachnieć większością konstytucyjną. Jak się czujecie po Orbanowej porażce? Jeździliście, klaskaliście, znowu skakaliście jak małpki w czapkach. I co? Poczuliście strach, jak w 2023 roku. A może jeszcze większy, bo Tusk i Żurek robią swoje. Koniec bezprawia, złodziejstwa i kłamstw.
Euforia na ulicach Budapesztu robi wrażenie. Gromkie okrzyki „Ruscy do domu, won!” to jednoznaczny sygnał, po której stronie stoją uczciwi ludzie. Hasło „Prawda pokonała kłamstwo” jest jakby żywcem wyjęte z Polski.
A na koniec chciałabym podziękować pomarańczowemu człowiekowi zza oceanu. Nikt tak nie zjednoczył Europy jak on. I nigdy Europa nie była tak silna jak pod rządami Trumpa w USA. Szaleństwo zbiera zaskakujące żniwo. Panie Trump, fajny z pana chłopak! Dzięki! :))
Mariola Zaczyńska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W punkt
.... a czytelników ubywa przez ten punkt
gdy wygrał unijny lewak, to jest demokracja (bo lobby Ursuli vo den Pfizer jest OK), a gdyby lewak przegrał, to na pewno Rosja sfałszowała wybory - oto jak wygląda świat zachodni w całości przejęty przez chanukowo-pandemiczno-wojenny system (my mamy swój system chanukowo-pandemiczno-wojenny czyli KO i PiS)
Właśnie TK orzekł, że uchwalona za czasów PiS procedura zgłaszania i weryfikacji kandydatur sędziów Krajowej Rady Sądownictwa jest niezgodna z konstytucją - czyli obecna KRS jest nielegalna, bo wg tej ustawy wybrana. Żeby było śmieszniej - w TK w tej sprawie orzekał Piotrowicz, ten sam, który był twarzą ustawy, którą teraz za niekostytucyjną uznał. Śmiać się czy płakać? Jedno jest pewne - Bareja by tego nie wymyślił. Ale ta sprawa pokazuje do czego zdolni posunąć się pisowcy, aby utrzymać bałagan jaki w wymiarze sprawiedliwości stworzyli. Ta PiSowska ustawa - była dobra w czasie nierządu PiS.. Teraz nagle stała się niezgodna z Konstytucją.. To trzeba by postawić przed sądem jej PiSowskich twórców i wymierzyć solidne kary !..
Kaczyński powstrzymał się od pogratulowania zwycięzcy węgierskich wyborów Peterowi Magyarowi, za stwierdził, że nie zasluguje on na wygraną, bo "bił żonę i upiekł w mikrofalowce szczeniaka". Wszystko wskazuje na to, że prezes nadal wpatrzony jest w pomarańczowego, ale w wygadywaniu głupot chyba go przeskoczył. Bo Trump już zmienił front i stwierdził, że dotychczasowego lidera opozycji Petera Magyara, darzy sympatią - Myślę, że ten nowy człowiek dobrze sobie poradzi; to dobry człowiek - oświadczył Trump.
Europa silna, kobieto nie wiem co bierzesz ale ma kopa.
A wiecie, że jest bezpłatna kastracja psów i kotów w Siedlcach.
ale jak przychodzi co do czego to kłania się im w pas. ***
Niezłą minę niedługo będą mieć Węgrzy i wszyscy popierający tego Obraną bis, przecież on już mówi tak jak ma być, Rosja jest ok, Ukrainą jest jak jest, tylko UE dojną krowa dla uległych, tyle że do czasu. Głupota nie boli lecz ciężko z nią żyć tym co ją wyznają i wszystkim w około nich...
Jedna uwaga. Magyar to konserwatysta pochodzący z konserwatywnej, katolickiej rodziny ( co zostało w praktyce z jego katolicyzmu dzisiaj, nie mnie oceniać) politycznie bliski Orbanowi. Jeszcze dwa lata temu robił w partii Orbana karierę. Co się zmieni? Pewnie nie będzie klepał się po plecach z Putinem ale nie będzie popierał lewackich szaleństw w Unii. Węglowodory z Rosji brał będzie jeszcze co najmniej 10 lat ( tak mówi) z ruskimi kontaktów nie zerwie, teraz np. rozbudowują Węgrom elektrownię atomową. W stosunku do Ukrainy jest sceptyczny, pożyczkę unijną odblokuje ale się do nie nie dołoży. Twardo staje po stronie praw Węgrów na Ukrainie, praw, które Ukraińcy zdecydowanie ograniczyli mniejszościom narodowym w tym Polakom jakieś 10 lat temu. No to pożyjemy zobaczymy
Jak mówi polskie przysłowie "ten się śmieje kto się śmieje ostatni". Ocenę nowych rządów będziemy mogli zrobić za kilka lat. Rumuni ograni przez UE właśnie mają ogromną radość ze swoich czy nieswoich wyborów. Minister Obrony Rumunii z oburzeniem skontestował, że w czasie negocjacji zakupu uzbrojenia po podpisaniu programu SAFE ceny uzbrojenia (w trakcie negocjacji) wzrosły im o około 30%. Też się cieszył, też nie zauważał problemów i nie przewidywał. To dziś płacze nad rozlanym mlekiem. Poczekajcie z tą radością. Węgrzy za kilka lat odczują skutki swoich wyborów. Życzę im aby mieli się z czego cieszyć, ale realnie mogą wyjść jak Rumuni na swojej beztrosce. I to najbardziej prawdopodobny scenariusz.
Umiesz liczyć - licz na siebie. Tak Trump dyma sojuszników: Jak podała agencja prasowa Reuters, przedstawiciele władz Stanów Zjednoczonych poinformowali część europejskich partnerów o możliwych opóźnieniach w realizacji wcześniej zakontraktowanych dostaw uzbrojenia. Informacje te przekazano w ostatnich dniach w ramach kontaktów dwustronnych, a ich źródłem jest kilka osób zaznajomionych ze sprawą. Według dostępnych danych opóźnienia mogą dotknąć państwa z różnych części Europy, w tym z regionu bałtyckiego oraz Skandynawii. Chodzi o sprzęt zamówiony w ramach programu Foreign Military Sales, który umożliwia zakup amerykańskiego uzbrojenia przy wsparciu rządu USA. Z przekazanych informacji wynika, że część zakontraktowanych dostaw nie została jeszcze zrealizowana i ich przekazanie może zostać przesunięte. Powodem jest rosnące zapotrzebowanie na uzbrojenie w związku z trwającymi działaniami wojennymi na Bliskim Wschodzie. Konflikt z Iranem wpływa na wykorzystanie zasobów wojskowych. W jego trakcie wykorzystywane są m.in. systemy obrony powietrznej oraz amunicja, co ogranicza dostępność sprzętu przeznaczonego wcześniej dla odbiorców w Europie.
Do do sum 2026-04-17 12:48:37 1. To że trzeba liczyć PRZEDE WSZYSTKIM na siebie to nie jest szczególnie odkrywcza myśl. Po to był ten twój wpis? 2. Generalnie piszesz nie na temat artykułu, ale krótko ci odpowiem. Za realizację kontraktów umów odpowiadają postanowienia kontraktu. Na ogół jest tak, że za opóźnienie lub niewykonanie umowy są kary umowne lub inne formy odszkodowań. I ktoś kto nie realizuje kontraktu winien odszkodowanie zapłacić. Tyle i tylko tyle. W sprawie SAFE i Rumunii wpuszczonej przez spółkę UE i Niemcy w ten program jeszcze umowy nie podpisano, więc KAR UMOWNYCH NIE ZASTOSUJESZ. Tylko masz dwa wyjścia nie podpisywać umowy zakupu (z konsekwencjami z podpisanego z UE programu SAFE) lub płacić 30% więcej za uzbrojenie. Rumunia została wpuszczona w program SAFE, nas obronił p. Prezydent. Bo to, że takie będą skutki wejścia w SAFE, nadmiernego pośpiechu wymuszającego złe warunki kontraktu, to oczywista rzecz dla każdego, kto cokolwiek w życiu negocjował. Wchodząc w negocjacje w przymusie, gdy druga strona o tym wie, powoduje, że masz znacznie gorsze warunki. Gdy warunki są normalne, więcej do powiedzenia ma ten co płaci, bo MA WYBÓR kontrahenta i ma czas. I płaci. PS Wracając do Węgier, Węgrzy wybrali (przy zmasowanej propagandzie lewicowo-liberalnej). I muszą teraz ponieść konsekwencje. Oby były one dla nich pozytywne. Ale szampana na ich miejscu bym nie otwierał.
W punkt
.... a czytelników ubywa przez ten punkt
gdy wygrał unijny lewak, to jest demokracja (bo lobby Ursuli vo den Pfizer jest OK), a gdyby lewak przegrał, to na pewno Rosja sfałszowała wybory - oto jak wygląda świat zachodni w całości przejęty przez chanukowo-pandemiczno-wojenny system (my mamy swój system chanukowo-pandemiczno-wojenny czyli KO i PiS)