Józef Piłsudski ma w Siedlcach reprezentacyjny, z medalionem, pomnik na Skwerze Niepodległości. Tablica na kamienicy niedaleko kościoła garnizonowego przypomina, że właśnie tam naczelnik spędził jedną sierpniową noc 1920 roku „śladami rozbitych hord dążąc do zwycięstwa”. Piłsudski patronuje głównej ulicy miasta. Od prawie dziesięciu lat ma też swoją tablicę--płaskorzeźbę na gmachu banku w kompleksie Galerii Siedlce.
Od kilku lat podobną tablicę-płaskorzeźbę ma również premier Wincenty Witos. Jest nieco mniej udana od tablicy poświęconej marszałkowi; Witosowi nogi dziwnie dyndają na więziennym murze. Tak, na więziennym murze, bo tam właśnie umieszczono pamiątkową tablicę, wykorzystując fakt, iż ludowy premier spędził przed wojną trzy dni w siedleckim więzieniu.
Jak daleko jest od tablicy Piłsudskiego na ścianie banku do tablicy Witosa na murze więzienia? Może kilkadziesiąt, góra – sto metrów. I jakoś się to nie kłóci, niezdrowych emocji w narodzie nie budzi. Sto lat temu to była, wydawało się, przepaść nie do przeskoczenia. Polityka, władza, narodowy rząd dusz...
Teraz przemieszczenie się między obiema tablicami to nawet nie spacerek. Gdyby powiedzieć Piłsudskiemu i Witosowi, że za sto lat ich dawne waśnie będą dla Siedlczan ledwie historycznym wspomnieniem…? Że będą ich obu po sąsiedzku honorować? W mieście, w którym obaj nie raz byli... Czy to skłoniłoby ich do namysłu? Ostudziło emocje?
A na Trakcie Królewskim w Warszawie? Najpierw stoi Witos, dumny i okazały na Placu Trzech Krzyży, niedaleko Sejmu. Dalej, na Placu na Rozdrożu, Roman Dmowski, zapatrzony w niepewną przyszłość, jakby lekko przygarbiony z myślą oczywistą: „Jestem Polakiem, więc mam obowiązki polskie...” i traktatem wersalskim w ręku. Pod Belwederem stary Piłsudski, ciężko wsparty na szabli. Trakt Królewski prowadzi od Zamku Królewskiego do Wilanowa. Oprócz Zygmunta na kolumnie, zdaje się, żadnego króla po drodze nie ma. Za to demokratów aż trzech. I zgodnie, pomnikowo, stoją. Brąz, marmur i czas – zwłaszcza ten ostatni – tłumią waśnie, wyciszają emocje, wygładzają narodowe dzieje.
A sto lat temu, w maju roku 1926? Trakt Królewski to była główna oś, jak pisał Piłsudski, „bojów majowych”. Piłsudczycy posuwali się od strony Zamku pod ostrzałem rządowych oddziałów, sami oczywiście również strzelając. Rząd Witosa z prezydentem Stanisławem Wojciechowskim cofali się – z Pałacu Namiestnikowskiego do Belwederu, z Belwederu do Wilanowa. Trzy dni to zajęło, krwawe, bratobójcze trzy dni.
A teraz spod Zamku do Belwederu – godzinka spacerkiem, nie więcej. I to z przerwą na lody. Ale historia przyspiesza. „Nad horyzontem błyska się i słychać szczęk żelaza”.
DARIUSZ KUZIAK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Należy zadać pytanie kiedy będą mieli swoje tablice czy tam pomniki takie tuzy p0lskiej polityki jak Jarosław Kaczyński, Tusk, Mentezn, Braun, Miller Ci trzej ostatni niezwykle p0lskie nazwiska, czy bądź Balcerowicz, Kwaśniewski. Przecież szanowny prezydent USA (czyt. Ju Es Ej) postawił swojego "złotego ciecia" na Florydzie jakoś tydzień temu i nawet pastor to "poświęcił". Przecież te wszystkie staruchy u władzy to jakiś paradoks XXI wieku, gdzie mentalnie są w jakimś roku 1950. Tusk, Trump, Kaczyński, Xi Ping, Putin, Narendra Modi (Indie), Lula (Brazylia) - wszystko +70... Kupiłbym im ktoś wszystkim dożywotnie wakacje all inclusive w jakimś Egipcie na "Szarm Ej Szejk". Nawet się dorzucę do składki.
Balcerowicz i Kwaśniewski? to są panie milicjancie niby ci z polskimi nazwiskami? :))) a Piłsudskiemu do Witosa to lata świetlne i wcale nie jest prawdą, że Polacy nie wiedzą kto był kim, świadomi Polacy doskonale wiedzą, tak jak dzisiaj świadomi wiedzą o Bolku i jego obalaniu komunizmu
Zdecyduj się Pan, kupisz, czy się dorzucisz, bo to duża różnica.
Piłsudski? przecież to jego "karierę" opisał Dołęga-Mostowicz w książce "Kariera Nikodema Dyzmy"
no, i trafił się wypominający niepolskie korzenie u innych i jednocześnie popierający arcypolskiego gościa o słowiańskobrzmiącym nazwisku Braun - paradne
no tak, operatorze walcowania dekla, przecież tylko Braunowi można zarzucać niepolskie korzenie, ruskie onuce itp perdolamento, nieprawdaż chłopcze płaskostopcze? ale rusz prawdziwych przechrztów, o to niedobra tak robić!
tak miły Kali - jestem właśnie od walcowania "dekli"... więcej - tu chodzi o to, że Polacy za 100 lat nie będą rozumieli dzisiejszych sporów - bo będą widzieli, że żyliśmy w złotych czasach w Polsce. Życzę im jeszcze bogatszej Polski - ale znając polska historię, dziś to są złote czasy. I oni będą to wiedzieć. Ten gość od Grigorija Kazimirowicza Bauna wypomniał jakieś nieokreślone, niepolskie pochodzenie Balcerowicza i Kwaśniewskiego - nie mając do tego żadnych - podkreślam - żadnych przesłanek. Ergo łgał, jak bura suka. Za to jego idol (wymieniony w tytule) to potomek co najwyżej niemieckich osadników w Tarnowie, jego babka de domo Miller i prababka de domo Prussnig tylko utwierdzają mnie w "polskości" ich korzeni. Nie jest jednak problemem od kogo pochodzi ten konkretny Braun - ale język i składnia jakiej używa on dziś. A jest to język i składnia "ruskiego miru", który Polsce i Polakom wyrządził ogrom nieszczęść.
Jak widać z ostatnich poczynań tego osobnika z "typowo polskim nazwiskiem: Braun" ciągnie go chyba nie tylko w stronę uwielbianej Rosji, ale również nie zapomina o swoich korzeniach, skoro zaprasza do Sejmu przedstawicieli AfD. Poseł Konfederacji Korony Polskiej Włodzimierz Skalik dziękował przybyłym politykom AfD, których nazywał "niemieckimi przyjaciółmi". Chodzi o to, że stosunek niemieckiej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) do Polski jest wrogi i konfrontacyjny. Ugrupowanie to kwestionuje obecny porządek prawny, domaga się rewizji historii, a także traktuje Polskę jako cel dla żądań finansowych i politycznych nacisków. AfD forsuje narrację umniejszającą niemiecką winę za II wojnę światową. Działacze partii, w tym młodzieżówka, wielokrotnie wzbudzali oburzenie skandalicznymi wypowiedziami w kontekście napaści na Polskę w 1939 roku . A ukochany przez debili Braun nazywa ich "przyjaciółmi".
Historia przyspiesza - tylko czy wszyscy to widzą? Czy widzi to Kaczyński, Czarnek, Morawiecki, dla których kraj to oni, a jedyny cel: obalić Tuska? Czy widzi to Nawrocki nie zgadzając się na uzbrojenie nasze armii, bo to nie pasuje Trampowi? Bo chyba tylko ślepy nie widzi tego, że pomarańczo wy działa na rozwalenie NATO i UE bo tego żąda Putin? I nie ma znaczenia jak głęboko PiS i Nawrocki będą włazić w okrężnicę Trampa. Jego pierwotny plan się sypnął wraz z porażką Orbana - Prawny paraliż UE za pomocą węgiersko ruskiego kręta. Teraz pozostał mu już tylko PIS i Nawrocki.
ależ głupoty wypisujesz, aż wstyd to czytać i szkoda komentować
Bez względu na poglądy polityczne Polacy doceniają wysiłek m.in. Piłsudskiego, Paderewskiego, Dmowskiego czy Witosa w odzyskanie niepodległości. Dlatego stawiają im pomniki. Ale na co innego zwróciłem uwagę - z tego co pamiętam (ale tu mogę się mylić, bo dawno w Siedlcach nie chadzałem po ulicach) tablice wspomniane w tekście (i szczególnie na grafice generowanej przez AI) wyglądają inaczej. Witos nie siedzi tylko stoi i nogi wcale mu nie "dyndają". Inaczej wygląda też ta na banku i ta na dawnej szkole specjalnej. Nie wspomnę, że "pomnik Piłsudskiego" na Skwerze Niepodległości w Siedlcach to chyba ten orzeł z medalionem poniżej - wzorowany na monumencie sprzed II WŚ. Nie można pokazać prawdziwych zdjęć tablic i pomnika w Siedlcach? Przecież to nie wstyd.
Piłsudski, Witos to polscy patrioci. Próbowali budować Polskę na miarę swoich wyobrażeń, niestety sprzecznych rzecz jasna. Chcieli skleić umęczony młody kraj po latach zaborów. Czasu mieli mało jak pokazała . My dzisiejsi Polacy powinniśmy ich pamiętać, znać i poznawać. Doceniać i honorować jak mało kogo w naszej historii. Komu jak nie im stawiać pomniki. Napoleonowi co skrwawił i wystawił do wiatru Polaków? A te ilustracje do artykułu, te "wyobrażenia" to co to i po co?
jest tysiące Polaków wartych pomników milion razy bardziej od Dyzmy Piłsudskiego, ale propaganda działa super, na ciebie też i to w trybie turbo
do moja opinia Tak, twoja opinia. Moja diametralnie inna. Nie znasz historii mojego kraju, nie znasz życiorysu Józefa Piłsudskiego. To bojownik, żołnierz, który osobiście ryzykował i prawdziwie walczył i za to cierpiał na katordze. Ryzykował życie. To wizjoner i zwycięzca z 1920 roku-opinia Francuzów., Popełniał błędy, przelał bratnią krew, demokrata nie był ale widział dalej i trzeźwiej niż jego współcześni. Przestrzegał przed Niemcami i Rosją Sowiecka. Wyciąga mu się, ze był dyktatorem ale rządził w trudnych czasach gdy młode państwo było zagrożone i terrorem komunistów i terrorem Ukraińców. Miał twardą rękę ale na tle sąsiadów czyli Niemiec Hitlera i Rosji Stalina z ich bandyckimi systemami Polska jawiła się jako kraj idący w dobrym kierunku. To Ojciec założyciel i twoje tezy bez oparcia w faktach to jawne bicie piany.
Nie znasz Klewe historii swojego (?) kraju. No to kilka słów prawdy bez propagandy KLEWEGO: agent austriacki (wiki), podesłany z luksusowych warunków pobytu z Magdeburga przez Niemców Polakom (jak Lenin do Rosji), Hitler opłakiwał jego śmierć, a hitlerowcy stali na warcie przy jego trumnie, autor obozu i męczenia Polaków, patriotów jak Witos (w Berezie), twórca lewicowej zgniłej sanacji, domniemany sprawca tajemniczych morderstw generałów (Rozwadowski, Zagórski...którzy de facto za niego wygrali bitwę, bo Piłsudski nie miał ŻADNEGO wykształcenia wojskowego), niedoszły uciekinier przed Bitwą Warszawską do kochanki (Witos nie przyjął jego dymisji przed bitwą za co później wsadził też Witosa do więzienia), autor zamachu stanu w 1926 w wyniku którego w walkach zabitych zostało kilkuset Polaków, twórca żydowskich lóż masońskich (zlikwidowanych dopiero po jego śmierci przez Mościckiego), opłakiwany po śmierci głównie przez żydów (artykuły w żydowskich gazetach typu: już nikt nas nie będzie bronił przed narodowcami), pomysłodawca hymnu nez Boga i godła bez orła w koronie z krzyżem (do dzisiaj takie mamy!), rozwodnik (porzucił umierającą żonę i ponieważ nie chciała mu dać rozwodu, to zmienił wiarę! za co m.in. nie chciano go pochować na Wawelu)... itp itd słowem MASAKRA !!! Poczytać wystarczy wspomnienia Polaków jak za Piłsudskiego wyklinali rzeczywistość w kraju, SZOK!
teraz po nocach rozmawia z Nawrockim i nim kieruje - to chyba święty?
jeszcze ciekawostka o Piłsudskim: sam siebie mianował marszałkiem:)) wiedzieliście? (bohater na miarę Bolka, jeden obalił komunę, a drugi wygrał z bolszewikami bitwę i zrobił po 123 latach Polskę:)))
Do Klawego i historyka 1. Brawo dla Klawego za rozsądne spojrzenie na premiera Witosa i marszałka Piłsudskiego. 2. P. Historyku. Proszę się jednak douczyć. Polska powstaje (pod uznanym powszechnie za niepodważalne) przywództwem Piłsudskiego i w latach 1918-1921 roku tworzy państwo o powierzchni ponad 380 tys. km2. Powstałe z niebytu po ponad 100 latach niewoli. Państwo składające się z 3 byłych zaborów, posiadające ogromne mniejszości ukraińską, niemiecką, żydowską, białoruską. Państwo z rozbudowywaną agenturą sowiecką. Państwo zniszczone doszczętnie wojną toczoną na jej terytorium przez 4 lata (spadek produkcji był dramatyczny i na niektórych obszarach sięgał poziomu 10-15% stanu z 1914 roku. 3. Piłsudski jako dowódca wojskowy ponosi jedną porażkę, nie udaje mu się zmobilizować narodu ukraińskiego do obrony swojej niepodległości i przegrywa bój o Kijów. Przypominam, że akcja dzieje się 1,5 roku od rozpoczęcia funkcjonowania państwa (zrujnowanego wojną z wieloma obywatelami niechętnymi państwu). Wojsko DOWODZONE PRZEZ PIŁSUDSKIEGO (nie Rozwadowskiego i Zagorskiego czy Sikorskiego itd) wygrywa bitwę o Warszawę, Lwów i Zamość, spychając Sowietów do defensywy. I tu p. Historyk ZAPOMINA o kolejnym genialnym manewrze wojskowym czyli OPERACJI NIEMEŃSKIEJ. To ona ustabilizowała granice i przesunęła je znacznie na wschód. To zwycięstwo Piłsudskiego i Rydza-Śmigłego. Skuteczne okazują się powstanie wielkopolskie czy powstania śląskie.
Do Historyka ciąg dalszy 1. Jak ja kocham takich agentów austriackich i niemieckich, którzy wyrywają im z rąk dziesiątki tysięcy km2. Wziął cudze pieniądze po to aby tym darczyńcom odwinąć numer nad numery. Piłsudski skutecznie realizował cały czas interesy polskie. 2. Piłsudski stworzył polskie wojsko od zera sklejając różne oddziały i szkoląc setki tysięcy na sprawną groźną armię, która sobie poradziła w 1920 roku. Stworzył wtedy sprawny wywiad. I za to został Marszałkiem. Kto miał być Marszałkiem? Był później marszałek w PRL nazywał się Rola-Żymierski. Porównaj osiągnięcia. 3. Piłsudski sam zrzeka się władzy. Tworzy Sejm, Senat itd. Stawia tylko jeden warunek. Ma mieć wpływ na wojsko. I zaczyna się tango. Chłopcy nie dorośli do rządzenia robią sobie kpiny z demokracji, destabilizując kraj. W roku 1926 ostatecznie odsuwają Piłsudskiego od jakiegokolwiek formalnego wpływu na wojsko (po co Historyku zapewne go nie lubili tak jak ty). A wojsko uznaje Piłsudskiego wodzem nie niedojrzałych polityków. Gdy w kwietniu 1926 roku sytuacja międzynarodowa się pogarsza (porozumienie Sowietów z Niemcami) wojsko i Piłsudski kończy te tańce. Stabilizuje władzę i faktycznie zrzeka się przyniesionej mu na tacy Prezydentury. Chce rządzić wojskiem. Robi to skutecznie do końca swego życia. I stabilizuje kraj rozrywany niechętnymi mniejszościami, konfliktami społecznymi i światowym kryzysem. Otoczony wrogimi dwoma krajami sąsiednimi. 4. Demokracja piękna rzecz, ale w sytuacji II RP chyba więcej się nie dało uzyskać. Państwo musiało być stabilne i było do czasu ataku dwóch największych ówcześnie armii świata (naraz). PS PRL i dzisiejsza Polska to efekt zwycięstwa z lat 1918-1921. Okrojona, osłabiona ale JEST bo Polacy (kierowani przez Piłsudskiego) w tych latach zdobyli to co zdobyli. I w tym krótkim czasie około 20 lat, wychowano pokolenie, które przeniosło Polskość do dziś, pomimo tragicznej wojny i okresu powojennego (i lat realnego socjalizmu, okresu biedy i nieefektywności oraz braku suwerenności). Porównaj osiągnięcia 18 lat stabilności (z kryzysem światowym) z osiągnięciami Polski przez 27 lat (w stabilnych i przyjaznych okolicznościach zewnętrznych w społeczeństwie bez znacznych mniejszości).
Józef P. postać tragiczna zdrajca Polski a ciemnogród tablice wiesza....
@Mariola, przybij 5-tkę
Do historyk Ty nie pisz tak o sobie chłopie bo to nadużycie. Ty historię przyswoiłeś w czasach PRL-u? To co piszesz to pomieszanie prawd, znanych faktów historycznych, zwykłych bzdur, pomówień, półprawd i kłamstw. Nie będę walczył z cieniami, z chaosem jaki tworzysz. Polecam edukację na bieżąco. Różne źródła, różne spojrzenia ale nie banialuki jak w twoim przypadku. "Niezłomny. Józef Piłsudski. Odrodzona Polska i walka o Europę Wschodnią"-autor Peter Hetherington i z innej mański, you tube Dudek o historii-Zamach majowy 1926 spojrzenie po 100 latach. Dyskusja prof. Górny, Nowik, Dudek. Edukuj się.
Klawe takie same banialuki wypisuje o Braunie jak o Piłsudskim, a to że od ponad 3 dekad rządzi w Polsce na zmianę obca agentura typu TW "Oskary" i TW "Jakoby" to mu nie przeszkadza i wypisuje głupoty o złotych czasach, podczas gdy mając tyle bogactw w kraju, to większość młodzieży polskiej czeka emigracja na przysłowiowe "szparagi" lub zasuwanie w Polsce w niemieckich marketach itp; bo obca agentura zrobiła z Polski ukro-polin i tylko Braun ma odwagę mówić prawdę, a nie ci pato-streamerzy w TV od trwam przez tvp, polsaty, tvn-y i resztę tego dziadostwa, które jak widać skutecznie pierze mózgi takim jak "klawe". Bez odbioru.
Demagogia. Braun? A jaki on ma pomysł na Polskę oprócz wyciągnięcia jej z sojuszy i rzucenie nas samotnych w objęcia Rosji. Podaj konkret. Co dalej z samotną Polska, co z rolnictwem, co z eksportem, na jaki rynek, z jaką konkurencją wygramy. Ukraina tylko czeka aby zająć nasze miejsce w dziedzinie rolnictwa choćby. Co z obroną? Jak sami damy radę w strefie zgniotu pomiędzy Rosją a Niemcami? Ten Braun i tacy jak ty znacie odpowiedź co dacie Polsce w zamian? Ty ani o Piłsudskim nic nie wiesz ani o programie Brauna dla Rosji...przepraszam, mówisz dla Polski?...
Ja bym postawił pomnik Lekarza cwaniaka. Z epitafium " mało robić, mieć super dochody". 300.000 zł dochodu miesięcznie to za mało. 500 tys a może milon byłby odpowiedni. Jak długo jeszcze Naród to będzie znosił. Potrzebna prywatyzacja przychodni tzw. Zoz - ów. Pozostawić należy szpitale jeszcze państwowe. Dzisaj gdybym był. Ministrem Zdrowia to zciagnolbym do Polski Lekarzy i innych z zawodów medycznych. Ich praca z Tlumaczem taniej wychodzi niż nasz polski, pazerny konował. Co robią pazerni lekarze?., bronią się, chcą zablokować napływ lekarzy poprzez zaostrzenie egzaminów z znajomości literackiej języka polskiego, oni chcą być komisją decyzyjna, kogo przepuścić a kogo uwalić. Hańba. A podatnik, może weźmie na siebie JAZMO I zapłaci dodatkowo 10,a może 20% podatku więcej z swogo dochodu. Mam dość takiego państwa i prawa.
Podsumujmy tę dyskusję z walcami, klewami, takimi prawdami...: ----- Nieświadomi, ciemnota lub lewacy, to tylko dla takich dzisiejszy Bolek i dawniejszy agent austriacko-niemiecki jest autorytetem, a dla oczytanych, myślących to autorytetami dawnymi są np Roman Dmowski czy W. Witos, a w dzisiejszych czasach tylko G. Braun i Konfederacja Korony Polskiej. Amen.
Braunowcom i innym tego typu "znawcom historii" polecam telegram do naczelnego wodza wojsk rosyjskich wielkiego księcia Mikołaja Mikołajewicza z sierpnia 1914 r.: "Wasza Cesarska Wysokości! Głęboko wzruszeni orędziem Waszej Cesarskiej Wysokości, które nam obwieszcza, że waleczna armia rosyjska, dobywszy oręża w obronie Słowian, walczy i za świętą dla naszego narodu sprawę wskrzeszenia zjednoczonej Polski, złączenia w jedną całość wszystkich rozdartych jej części pod berłem Jego Cesarskiej Mości, niżej podpisani przedstawiciele stronnictw politycznych i grup społecznych polskich wierzymy mocno, że krew synów Polski, przelewana łącznie z krwią synów Rosji w walce ze wspólnym wrogiem, stanie się największą rękojmią nowego życia w pokoju i przyjaźni dwóch narodów słowiańskich. W dniu historycznym tak ważnego dla narodu polskiego orędzia przejęci jesteśmy gorącym pragnieniem zwycięstwa armii rosyjskiej, stojącej pod Najdostojniejszym dowództwem Waszej Cesarskiej Wysokości i oczekujemy jej zupełnego na polu walki tryumfu. Te życzenia i nasze WIERNOPODDAŃCZE uczucia prosimy Waszą Cesarską Wysokość złożyć u stóp Jego Cesarskiej Mości, Najjaśniejszego Pana". Podpisał ten list (pośród kilkudziesięcioma innymi Polakami) - także ROMAN DMOWSKI Źródło: Kazimierz Kumaniecki, "Zbiór najważniejszych dokumentów do powstania państwa polskiego", Kraków-Warszawa 1920, s. 30-31. Czy to oznacza, że Dmowski był agentem Rosji!?
Ten list bardzo mi przypomina inne orędzie: to które wygłosił Kaczyński do braci Rosjan po katastrofie smoleńskiej. Mam wrażenie, że prezes Jarosław znał treść tego listu. Zresztą - słuchając obecnych "obrońców wartości katolickich", "chrześcijańskiej cywilizacji zachodu" itp - można odnieść wrażenie, że też z treści tego listu korzystają.
Do do operatora 2026-05-18 12:05:24 W czym ten list przypomina ci orędzie do narodu rosyjskiego wygłoszone przez J. Kaczyńskiego bodajże 9 maja 2010 roku? Chyba nie za bardzo umiesz czytać ze zrozumieniem. List J. Kaczyńskiego może nie był zbyt mądry ale na pewno nie wiernopoddańczy.
Tylko jedna osoba zwróciła uwagę na fakt, że prezentowane zdjęcia nie przedstawiają stanu faktycznego, zdjęcie pomnika na Skwerze Niepodległości i zdjęcie tablicy na murze więzienia nie przedstawiają stanu faktycznego, nie sprawdzałem innych tablic, jednak zamieszczenie niewłaściwych zdjęć nie świadczy dobrze o autorze felietonu. Podstawą dziennikarstwa jest rzetelna informacja oparta na faktach, nie mogę mieć zaufania do osoby która w tak prostej sprawie nie przedstawia prawdy.
Należy zadać pytanie kiedy będą mieli swoje tablice czy tam pomniki takie tuzy p0lskiej polityki jak Jarosław Kaczyński, Tusk, Mentezn, Braun, Miller Ci trzej ostatni niezwykle p0lskie nazwiska, czy bądź Balcerowicz, Kwaśniewski. Przecież szanowny prezydent USA (czyt. Ju Es Ej) postawił swojego "złotego ciecia" na Florydzie jakoś tydzień temu i nawet pastor to "poświęcił". Przecież te wszystkie staruchy u władzy to jakiś paradoks XXI wieku, gdzie mentalnie są w jakimś roku 1950. Tusk, Trump, Kaczyński, Xi Ping, Putin, Narendra Modi (Indie), Lula (Brazylia) - wszystko +70... Kupiłbym im ktoś wszystkim dożywotnie wakacje all inclusive w jakimś Egipcie na "Szarm Ej Szejk". Nawet się dorzucę do składki.
Balcerowicz i Kwaśniewski? to są panie milicjancie niby ci z polskimi nazwiskami? :))) a Piłsudskiemu do Witosa to lata świetlne i wcale nie jest prawdą, że Polacy nie wiedzą kto był kim, świadomi Polacy doskonale wiedzą, tak jak dzisiaj świadomi wiedzą o Bolku i jego obalaniu komunizmu
Zdecyduj się Pan, kupisz, czy się dorzucisz, bo to duża różnica.