Reklama

Konstytucja wolnych Polaków - przeczytaj najnowszy felieton Dariusza Kuziaka

W sławnej Konstytucji 3 Maja, której dzień uchwalenia co roku świętujemy, wiele jest pięknych artykułów; na przykład ten: „Religią narodową panującą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka…”; albo ten, mówiący, że sędziów będziemy wybierali na sejmikach. (Pomysł, by sędziowie sami się do swojej kasty wybierali i by wyłącznie sami przed sobą rozliczali się – taki pomysł oświeconym umysłom polskiego oświecenia nie przyszedł do głowy. Co ciekawe, nie przyszedł on też do głowy Monteskiuszowi, autorowi koncepcji trójpodziału władz).

Jest też tam, w majowej konstytucji, wiele artykułów, które z przyczyn oczywistych przeterminowały się i popadły w historyczny niebyt. Skoro nie mamy króla, bez celu jest ustalać reguły regencji i edukacji królewskich dzieci.

Reklama

W Konstytucji 3 Maja warto natomiast niewątpliwie wnikliwie przeczytać preambułę. Zwłaszcza fragment, mówiący o okolicznościach uchwalenia Konstytucji oraz o ówczesnej kondycji Rzeczypospolitej: „wolni od hańbiących obcej przemocy nakazów, ceniąc drożej nad życie, nad szczęśliwość osobistą, egzystencję polityczną, niepodległość zewnętrzną i wolność wewnętrzną narodu (…) niniejszą Konstytucyję uchwalamy”.

Konstytucję przyjęli Polacy, powtórzmy: „wolni od hańbiącej obcej przemocy nakazów”. Tak napisali, o tym nas zapewnili, bo dobrze wiedzieli, co się wcześniej w kraju działo.

Reklama

Pamiętali, że nie raz, nie dwa wybierali króla, na przykład Stanisława Leszczyńskiego, a obce potencje wkraczały i mówiły im, że źle wybrali, że europejskie dwory wolą innego monarchę. I obce potencje osadzały na tronie swego króla. Hańba to była dla narodu. A i skutki opłakane. Bo takiemu haniebnie wybranemu królowi daleko było np. do Jana III Sobieskiego. („Sto tysięcy na pomnik? Ja bym dwakroć łożył, gdyby Staś skamieniał, a Jan III ożył”).

Carycy Katarzynie (wstrętny babsztyl!) nie wystarczyło wybrać Polakom na króla swego byłego kochanka. Trzeba było jeszcze, by petersburski ambasador pilnował każdego królewskiego kroku. Nawet z towarzyską, prywatną wizytą – mamy tu pożądany wątek lokalny – w Siedlcach (rok 1783) Stanisław August przyjechał w obstawie rosyjskiego radcy.

Reklama

Gdy ktoś się buntował przeciwko obcym nakazom, obce potencje porywały go, na przykład biskupa Sołtyka czy hetmana Rzewuskiego, więziły i wywoziły w głąb Rosji. A obce wojska ścigały konfederatów. Pieniądze z obcych dworów (takie XVIII-wieczne fundusze europejskie) brał, kto mógł, nie wyłączając króla.

Twórcy Konstytucji 3 Maja zapewniając, że są „wolni od hańbiących obcej przemocy nakazów”, byli świadomi: 1.) że takie nakazy były, 2.) że były one obce, 3.) że ponieważ były obce, były hańbiące, oraz 4.) że coś dobrego można zrobić tylko wtedy, gdy się jest od tych hańbiących obcych nakazów wolnym.

Reklama

Czego Najjaśniejszej Rzeczypospolitej w dniu Jej święta należy życzyć. Teraz i zawsze.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/05/2026 08:00
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    babcia - niezalogowany 2026-05-03 09:30:55

    Gwoli prawdy - Jan III Sobieski też był na liście płac francuskiego króla. A w temacie Konstytucji: część wyższego kleru katolickiego w Polsce, obawiając się utraty wpływów i zmian ustrojowych, aktywnie wystąpiła przeciwko Konstytucji 3 Maja, wspierając konfederację targowicką w 1792 roku. Biskupi ci, m.in. Ignacy Massalski i Wojciech Skarszewski, sprzeciwiali się ograniczeniu przywilejów szlacheckich i kościelnych, traktując reformy jako "zarazę rewolucji". Trzeba przypominać o tym kiedy znowu jakiś przykościelny polityk (co za ironia, że tym politykiem stał się dziennikarz TS - swoje lata mam i pamiętam zupełnie inny charakter felietonów p Kuziaka) będzie próbował zmienić historię. Tak naprawdę choć konfederacja została ogłoszona w Targowicy (14 maja 1792), jej faktyczne zawiązanie nastąpiło 27 kwietnia 1792 roku w Petersburgu pod protektoratem Rosji. Biskupi byli zaangażowani w organizację tego przedsięwzięcia. Kościół wykorzystywał swój autorytet do szerzenia opinii, że Konstytucja 3 Maja jest dziełem „jakobinów” i prowadzi do bezkrólewia lub upadku religii, co miało nastawić szlachtę przeciwko królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu. Po zawiązaniu konfederacji, biskupi aktywnie wspierali działania wojsk rosyjskich wkraczających do Polski, dążąc do jak najszybszego obalenia rządu i uchylenia reform. W rezultacie, działalność ta doprowadziła do wojny polsko-rosyjskiej w 1792 roku, klęski Rzeczypospolitej i w konsekwencji do II rozbioru Polski.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • wolność???!!! - niezalogowany 2026-05-03 14:19:14

    a dzisiaj wrogów milionami sprowadzono (PiS i KO) bez wojny i mamy niby wolność?

    • Zgłoś wpis
  • moje zdanie - niezalogowany 2026-05-03 15:07:21

    Konstytucja itp wielkie słowa, a więzień polityczny Wojciech Olszański 4 dni temu znowu aresztowany na 3 miesiące TYLKO za słowa. Taką mamy wolność.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama