Generalnie dobrze jest, gdy to, na co patrzysz, jest tym, co widzisz. Patrzysz na psa i wiesz, że to pies, a nie kot czy bocian. Czasem obraz może być lekko zafałszowany, gdy do samochodu pakujesz rannego, leżącego na drodze wilka, a nie psa. Zdarza się. Ale nadal wierzysz, że to pies, bo wygląda jak pies.
Taka jasność jest ważna także w polityce. Bo przecież gdy głosujesz, to na to, co widzisz i ci odpowiada. Pisowiec nie zagłosuje na KO, bo czuje przez skórę, jak inne ma DNA. Zresztą w tę stronę trudno o pomyłkę, bo kaowcy głośno i wyraźnie mówią o wartościach, poszanowaniu innych, o wolności i tolerancji. To za trudne dla pisowców i konfederatów, to poza ich gatunkiem. Ale w drugą stronę mogą już się zdarzyć pomyłki. Na przykład, gdy ktoś głośno mówi o standardach w polityce i codziennym życiu, o debacie w przestrzeni publicznej, o uczciwości polityków – czyli o rzeczach obcych pisowsko--konfederackiej subkulturze – a nagle okazuje się, że spotyka się na nocnych kolacyjkach z pisowcami lub wprowadza zamieszanie tam, gdzie powinna być jedność. Ten kamuflaż jest niebezpieczny i zdradliwy (w dosłownym tego słowa znaczeniu). Patrzysz i myślisz: pies to czy lis, wilk, a może szakal?
Inna sprawa, że pisowsko-konfederacki elektorat nie ma takich dysonansów poznawczych. Tam głosuje się na tych, którzy krzyczą, plują, obrażają, wymachują pięścią lub paluchem, szczują, kłamią, uciekają na hulajnodze, trzymają z oszustami, uciekają przed wymiarem sprawiedliwości. Czysty i jasny przekaz. Ten pies to ten pies. Definiuje go jeszcze łańcuch i buda, trudno pomylić.
Dlatego bokser jest idealny dla tego plemienia. I nas, demokratów, też nie zwodzi i nie zawodzi. Obraz jest spójny i budzący niezmiennie to samo rozbawienie połączone z obrzydzeniem. Oto w telewizji pojawia się twarz z mało inteligentnym wyrazem i już wiesz… Oto otwiera usta, i też wiesz, że nic mądrego z nich nie wypłynie. I zgadza się. Teraz czekasz, aż nieumiejętnie modelowany głos wejdzie w wysokie tony i krzyki. Bingo! Wrzaski mają maskować głupotę przekazu. Jak pięknie się wszystko zgadza.
I to najbardziej podoba mi się w pisowskiej polityce. U nas, u demokratów, jest więcej niuansów, bo tam, gdzie są wolność i wrażliwość, pojawia się dyskusja, rozmowa na argumenty. Przekonam cię albo nie, ale może wypracujemy kompromis.
Nie jest dobrze, gdy do stada demokratów zakradają się osobniki w stanie mimikry (upodobnienie się do otoczenia). Zawiąże taki krawat pod brodą lub rozepnie finezyjnie ostatni guzik koszuli, że niby taki swój luzak, ale małżeństwa tej samej płci? A broń Boże! Kler na swoje? Ale jak to, gdzie odwieczna tradycja? No właśnie.
I nagle ogon zaczyna kręcić psem. A może wilkiem? Lisem? Hmmm...
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przytoczę kilka staropolskich cytatów z Sienkiewicza: psubraty, pies mu mordę lizał, pies go je...., a wszystko co dobre jest dobre, a co złe, jest złe oprócz psa - dobry pies jest zły
Oczytany, a idiota.
nie ma to jak "inteligentny" epitet nieoczytanego niewolnika nowej ery (psów, kotków...)
Co kraj to obyczaj - w islamie pies to brudne zwierzę. W Indiach (nie zawsze) krowa to święte zwierzę. Gdzieś tam w Libanie strzela się do bocianów. A do PiSuaru czy Platfusów? Patrzę z pogardą... My mamy większość wyborczą, jestem apolityczny. Te Wasze zabawy są żałosne z perspektywy DOJRZAŁEGO EMOCJONALNIE człowieka.
A ja mam to w nosie codziennie całuje i psa i kotka i wolę niz te obleśne śmierdzące gęby ludzi
Szefem BBN z "woli" Nawrockiego został Bartosz Grodecki. (Po dobrym panie, jeszcze lepszy nastanie - przysłowia mądrością narodu). Z raportu NIK wynika, że w dniu 30 stycznia 2020 r.to właśnie Bartosz Grodecki ustanowił i przekazał konsulom RP do stosowania kontrowersyjne zalecenia dotyczące uproszczonej procedury wizowej wobec cudzoziemców mających podjąć pracę przy realizacji inwestycji Polimery Police, które naruszały przepisy art. 77 ust. 7 ustawy o cudzoziemcach w zw. z art. 77 ust. 1 uoc oraz naruszały niezależność konsuli gwarantowaną w art. 13 ust. 4 prawa konsularnego. Działania podejmowane przez Dyrektora DK Bartosza Grodeckiego stanowiły przekroczenie jego uprawnień wobec treści art. 13 ust. 3 w zw. z art. 13 ust. 2 prawa konsularnego. Dyrektor Generalny Służby Zagranicznej, Rafał Wiśniewski, odnosząc się do uproszczonej procedury wizowej stosowanej wobec osób zatrudnianych przy inwestycji p.n. Polimery Police wyjaśnił: W zakresie projektu „Polimery Police” konsulowie realizowali co do zasady zalecenia ówczesnego kierownictwa MSZ wyrażone za pośrednictwem DK w korespondencji clarisowej DK.3307.3.2020/5 z dnia 30 stycznia [2020 r. – przyp. NIK] oraz dalszej korespondencji clarisowej. (akta kontroli str.20062-20071). Ww. clarisem z dnia 30 stycznia 2020 r. podpisanym przez ówczesnego Dyrektora DK Bartosza Grodeckiego, konsulowie RP zostali poinformowani o uproszczonej procedurze wizowej, która obejmowała: [1] brak konieczności umówienia terminu wizyty w systemie e-konsulat; [2] możliwość składania wniosków wizowych zbiorczo przez osoby kontaktowe wyznaczone przez […] w poszczególnych krajach; [3] wydawanie decyzji odmownych w sprawie wniosków tylko w przypadku istnienia mocnych przesłanek (figurowanie w SIS lub w wykazie osób, których pobyt na terenie RP jest niepożądany). Z dalszej korespondencji clarisowej wynika, że konsulowie w Manili, Nowym Delhi i Mumbaju poproszeni zostali o przyjmowanie wniosków wizowych od jednej osoby (wskazany punkt kontaktowy) lub zezwolenie na korespondencyjne składanie wniosków. (akta kontroli str. 20044-20045, 8605-8643, plik 109) Powyższe zalecenia dotyczące składania wniosków wizowych zbiorczo przez osoby kontaktowe lub w formie korespondencyjnej, bez obecności aplikanta naruszały przepisy art. 77 ust. 7 w zw. z art. 77 ust. 1 uoc. Zgodnie bowiem z tymi przepisami cudzoziemiec ubiegający się o wydanie wizy krajowej składa niezbędne dokumenty osobiście, a odstąpienie od osobistego złożenia wniosku może nastąpić w szczególnych przypadkach, uzasadnionych osobistą sytuacją cudzoziemca. Najwyższa Izba Kontroli wskazywała również, że z inicjatywy Bartosza Grodeckiego zrównano zasady wydawania wiz krajowych i wiz Schengen. Projekt wpłynął do Sejmu w dniu w lipcu 2020 r Ale to nie wszystko. W 2020 roku pod nadzorem Bartosza Grodeckiego, który był wówczas wiceministrem spraw wewnętrznych i administracji, powstały kontrowersyjne dokumenty. Jednym z nich była „Polityka migracyjna Polski – kierunki działań 2021-2022”. "Poprawie dostępności do mieszkań dla imigrantów i reemigrantów sprzyjać będzie wprowadzenie do prawodawstwa instytucji społecznych agencji najmu, pozyskujących mieszkania na rynku najmu w celu ich wynajmowania osobom spełniającym kryteria społeczne określane przez gminę (np. preferencje dla osób powracających z emigracji) z możliwością dopłaty do czynszów. Konieczna jest analiza wprowadzanych w tym obszarze zmian i ich skutków" – czytamy w jednym z zapisów proponowanego dokumentu. W kontekście powyższego zasadnym jest pytanie: jakimi przesłankami kierują się Nawrocki i jego "doradcy" skoro - jak cały pIS - są przeciwni imigrantom, a szef BBN jest za ich sprowadzaniem? Ktoś potrafi to wytłumaczyć - bo ja nie
Na początek cytat z autorki "Zresztą w tę stronę trudno o pomyłkę, bo kaowcy głośno i wyraźnie mówią o wartościach, poszanowaniu innych, o wolności i tolerancji. To za trudne dla pisowców i konfederatów, to poza ich gatunkiem. Ale w drugą stronę mogą już się zdarzyć pomyłki. Na przykład, gdy ktoś głośno mówi o standardach w polityce i codziennym życiu, o debacie w przestrzeni publicznej, o uczciwości polityków – czyli o rzeczach obcych pisowsko--konfederackiej subkulturze – a nagle okazuje się, że spotyka się na nocnych kolacyjkach z pisowcami lub wprowadza zamieszanie tam, gdzie powinna być jedność. Ten kamuflaż jest niebezpieczny i zdradliwy (w dosłownym tego słowa znaczeniu). Patrzysz i myślisz: pies to czy lis, wilk, a może szakal?" A teraz komentarz nie mój tylko z mediów. Polecam wywiad p. Jachiry w Kanale Zero.
Głosowałem na 100 konkretów i co zostało z tego psa -cwany lis
Przytoczę kilka staropolskich cytatów z Sienkiewicza: psubraty, pies mu mordę lizał, pies go je...., a wszystko co dobre jest dobre, a co złe, jest złe oprócz psa - dobry pies jest zły
Oczytany, a idiota.
nie ma to jak "inteligentny" epitet nieoczytanego niewolnika nowej ery (psów, kotków...)