– Wiemy, że to wygląda, jakbyśmy komuś zazdrościli i podpatrywali, co inni mają, czego my nie mamy… Ale to nie o to chodzi. Mamy wrażenie, jakby siedleccy urzędnicy premiowali postawy bierne i roszczeniowe, a w swoisty sposób karali tych, którym zależy i którzy się starają. Bo jak inaczej wytłumaczyć to, co się dzieje na Spokojnej?
A na ulicy Spokojnej w Siedlcach „dzieje się” remont jednego z bloków. Remont, jak to remont: powodem do radości jest. Ale nie dla wszystkich. Najmniej dla sąsiadów. Ulica Spokojna to nie jest „dobry adres”. Ale, jeśli już jest, to są tacy, którzy chcą w tej dzielnicy żyć godnie i normalnie. Bo tak można.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!