Reklama

Remont, ale nie „tu”?

19/04/2011 09:40

– Wiemy, że to wygląda, jakbyśmy komuś zazdrościli i podpatrywali, co inni mają, czego my nie mamy… Ale to nie o to chodzi. Mamy wrażenie, jakby siedleccy urzędnicy premiowali postawy bierne i roszczeniowe, a w swoisty sposób karali tych, którym zależy i którzy się starają. Bo jak inaczej wytłumaczyć to, co się dzieje na Spokojnej?

A na ulicy Spokojnej w Siedlcach „dzieje się” remont jednego z bloków. Remont, jak to remont: powodem do radości jest. Ale nie dla wszystkich. Najmniej dla sąsiadów. Ulica Spokojna to nie jest „dobry adres”. Ale, jeśli już jest, to są tacy, którzy chcą w tej dzielnicy żyć godnie i normalnie. Bo tak można.
– Nie mogliśmy uwierzyć, że remontują właśnie ten blok. Dlaczego pominięto nasze, sąsiednie?
Mieszkańcy tej dzielnicy znają się. Tu jeden często wie o drugim, bo bywa, że… nie da się nie wiedzieć, nie da się nie usłyszeć.
– W tym bloku bodajże dwie rodziny płacą czynsz, inni ciągle zalegają, bo, jak się wyda na wódkę, to na wszystko inne brak – mówią mieszkańcy sąsiednich bloków. – Dlaczego właśnie takim ludziom remontuje się wszytko bez żadnego ich udziału finansowego?
Żal do urzędników jest tym większy, że lokatorzy sąsiednich bloków dali już wyraźne dowody tego, że o swoje mienie dbają.
– Okna wymienialiśmy na swój koszt, a miasto nam tylko dopłaciło do tej wymiany. Kilkoro lokatorów już w całości na swój koszt ociepliło swoje mieszkania. „Tamtym” lokatorom, którzy do tej pory palcem nie kiwnęli, aby coś zmienić, podaje się wszystko za darmo i na tacy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości