Reklama

Restauratorzy mówią: dość!

Zwalniają pracowników, zamykają lokale. I buntują się.

Rządowe obostrzenia, nakazujące zamknięcie lokali gastronomicznych, zbierają dramatyczne żniwa.  Przychody restauratorów spadły nawet o 80% w porównaniu z ubiegłorocznymi. To dramat dla nich i dla pracowników. Niektórzy otwierają lokale mimo widma kar. Taką decyzję podjęli choćby właściciele siedleckiej Krówki i Połówki i łukowskiej Warki. Bo wiedza jedno: jeśli się nie otworzą, to padną.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama