Pewien mieszkaniec gminy Wiśniew stwierdził, że ktoś mu kradnie z pola składowane tam bele z sianokiszonką. Razem z sąsiadem postanowił w nocy poczekać na złodzieja...
Długo nie czekał, bo już przed 22.00 na polu pojawił się samochód z przyczepką, na którą złodzieje zaczęli ładować bele. Właściciel zadzwonił wtedy po policjantów, a ci szybko zjawili się na miejscu i zatrzymali 32-letniego rolnika z sąsiedniej gminy. Pozostali złodzieje uciekli. Trwa ustalanie ich tożsamości. (jj)Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!