Chciałem napisać o czymś dziwnym, co mnie zastanawia od trzech dni. Jestem kierowcą i codziennie jeżdżę do Sokołowa Podlaskiego i od 3 dni w miejscowości Podnieśno na wjeździe od Siedlec leży samochód w rowie cały rozbity.
Na ulicy widać ślady poślizgu. Czyżby nikogo nie interesowało to, że był wypadek i sprawca uciekł, zostawiając samochód. Może olej albo benzyna wycieka z niego. Nikt tego nie zabezpiecza. Niemożliwe, że policja tego nie widziała, bo jeżdżą tamtędy z 10 razy dziennie, a to jest przy drodze krajowej.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!