Mimo chłodnej aury, siedlecki Jarmark św. Stanisław cieszy się sporym zainteresowaniem mieszkańców.
Na kilkudziesięciu stoiskach z lokalnymi wyrobami, galanterią, żywnością, biżuterią i innymi produktami, każdy znajdzie coś dla siebie.
Oficjalnego otwarcia imprezy dokonał prezydent Tomasz Hapunowicz.
To jest święto całego miasta. Wczoraj rozpoczęliśmy świętowanie od wspólnej modlitwy i Mszy św. w intencji mieszkańców Siedlec. Dzisiaj, zgodnie z tradycją, odbywa się Jarmark Świętego Stanisława. To wydarzenie, które łączy handlujących z kupującymi, podczas którego mamy okazję zapoznać się z tym, co jest najlepsze w Siedlcach i w naszym regionie: żywnością, produktami, rękodziełem ludowym. Wszystko to możecie Państwo znaleźć w tym miejscu. Jarmark św. Stanisława to też okazja do zabawy, integracji i bardzo się cieszymy z tego że aż tyle osób chce w tym uczestniczyć - powiedział Tomasz Hapunowicz.
Reklama
Głos zabrała także Janina Ewa Orzełowska, członek Zarządu Województwa Mazowieckiego.
Takie imprezy są bardzo potrzebne. Pamiętajmy o tym, że to nasza historia, nasza kultura. Coraz częściej zwracamy uwagę na to, co kupujemy. Jest zapotrzebowanie na sprawdzone produkty wykonane własnoręcznie przez rzemieślników. Dlatego taki jarmark cieszy się ogromnym powodzeniem, mimo pogody. Co roku jest więcej wystawców i więcej odwiedzających. Pamiętajmy o tym, że Mazowsze jest bardzo różnorodne. Z jednej strony bardzo innowacyjna i szybko żyjąca Warszawa, a z drugiej strony te tereny, które są związane z kulturą z historią, gdzie się kultywuje to, co istotne kulturowo. Dlatego też ważne jest żebyśmy wspierali takie inicjatywy i my to robimy - dodała Janina Ewa Orzełowska.
Reklama
Wójt Gminy Siedlce, Henryk Brodowski zwrócił uwagę na to, że Siedlce cały czas się rozwijają, a gminę z miastem łączy coraz więcej wspólnych przedsięwzięć. - Na razie z panem prezydentem mamy trzy wnioski wspólne. Co prawda pan prezydent zgarnął 80% tych pieniędzy, ale on biedniejszy, a ja nie jestem chytry, więc niech bierze - powiedział wójt. - Przecież będziemy jeździć tymi samymi autobusami, na tych samych przystankach będziemy wsiadać i wysiadać, a więc myślę, że ta współpraca gminy z miastem jest na dobrym poziomie - dodał wójt. - Dobrze, że Jarmark odbywa się w mieści, a część wystawców pochodzi z gminy Siedlce W związku z tym, gmina bogaci się trochę na mieście - dodał z przymrużeniem oka Henryk Brodowski. .
Karol Tchórzewski, starosta siedlecki życzył wszystkim mieszkańcom miasta i powiatu, którzy mimo braku słońca odwiedzili jarmark, udanych zakupów, a dyrektor MOK Mariusz Woszczyński zaprosił wszystkich na dziś i jutro do uczestnictwa w warsztatach garncarskich, targach edukacyjnych i innych atrakcjach, także dla dzieci. - Jutro, czyli 10 maja dla najmłodszych wystąpi klaun Magic Resorek, dla nieco starszych kapela Zespołu Pieśni i Tańca Ziemi Siedleckiej "Chodowiacy". Oprócz tego zapraszamy na warsztaty kulinarne prowadzone przez Kulinarne Poddasze - dodał dyrektor Woszczyński.
Jarmark św. Stanisława będzie można odwiedzić dziś, 9 maja do godz. 18, a jutro od godz. 10 do 18.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Całe szczęście że nie widać pseudo antyków miejscowych zbieraczy
wszystko super, wszystko fajnie, ale można by było robić taki jarmark gdzieś na uboczu nie blokując centrum miasta... jazda po mieście wyłączona na 3 dni bo korki straszne i dojechać sie nie da tam gdzie sie chce...
Jarmark wyjątkowo nieudany. Mało "wystawców" i kupujących, a zdjęcia fatalne. ***
Czy jarmark tutaj ważny czy ta zbieranina marnych siedleckich ściągaczy podatków . Wszystkie bogate firmy uciekły do gminy jak PiS w Siedlcach podniósł podatki zeszłej jesieni. Park handlowy w Białkach też mógł być w Siedlcach ale PiS nie chciało. Wójt nie ma długów jest przebiegły chce jeszcze Siedlcom wyrwać kasę gdzie dzisiaj pewnie 700 milionów długu mamy. Nieunikniona tragedia jest. Co innego dostać jakieś dofinansowania na remonty ale dług trzeba spłacić więc nie ma szans. Titanic. Na takie miejsce są tereny np po starym amfiteatrze , na terenach ZSP4 , i Błonia .
Jarmark temat zastepczy nicość :(
KIEŁBASA WYBORCZA!
Całe szczęście że nie widać pseudo antyków miejscowych zbieraczy
wszystko super, wszystko fajnie, ale można by było robić taki jarmark gdzieś na uboczu nie blokując centrum miasta... jazda po mieście wyłączona na 3 dni bo korki straszne i dojechać sie nie da tam gdzie sie chce...
Jarmark wyjątkowo nieudany. Mało "wystawców" i kupujących, a zdjęcia fatalne. ***