- Chcieliśmy zostawić ślad po naszej szkole – mówi Barbara Mileszczyk ze Stowarzyszenia Nasza Stara Ósemka.
Jak pisać piórem, aby nie zrobić kleksa? Do czego służyły kałamarz, ryga i guma arabska? Tego wszystkiego można się dowiedzieć, albo przypomnieć to sobie, odwiedzając Salę Tradycji Starej Ósemki przy Szkole Podstawowej nr 9 w Siedlcach. Zgromadzono tam kilkaset pamiątek po placówce zapomnianej od ponad 40 lat.
Szkoła Podstawowa nr 8 im. Marii Konopnickiej zaczęła działać rok przed wybuchem II wojny światowej. Mieściła się w budynku przy ul. Mireckiego na Nowych Siedlcach.
Jak wspomina Barbara Mileszczyk, która chodziła do „Ósemki” w latach 60., w szkole panowały bardzo surowe warunki. – Jeśli woźny na czas nie napalił w piecu, to w klasach było bardzo zimno. Siedzieliśmy w ubraniach, pisaliśmy w rękawiczkach. Prowizoryczne toalety znajdowały się na zewnątrz. Trzeba było biec do nich przez całe boisko – opowiada. SP nr 8 funkcjonowała w tym miejscu do lat 80.
Szansą na poprawę warunków stała się budowa nowego budynku przy ul. Granicznej. – Społeczność szkoły bardzo czekała na ukończenie budowy. Uczniowie „Ósemki” i ich rodzice porządkowali teren w ramach prac społecznych. W czasie ferii zimowych w 1983 r. przewozili do nowego budynku na sankach pomoce naukowe, nawet akwarium z pracowni biologicznej – opisuje była uczennica. Tyle że decyzją Miejskiej Rady Narodowej z 1984 r. w budynku przy ul. Granicznej utworzono zupełnie nową placówkę – Szkołę Podstawową nr 9. Jak czytamy w uchwale, „na czas ukończenia remontu Szkoły Podstawowej nr 8 w Siedlcach postanowiono włączyć rejon tej szkoły jako część składową szkoły nr 9”. – Osiedla się rozwijały, dlatego zdecydowano o powstaniu nowej placówki. Nasza „Ósemka” została do niej wchłonięta. Na zdjęciach z pierwszych akademii uczniowie mają jeszcze nasz sztandar, ale tarcze na fartuszkach już „Dziewiątki” – zauważa Barbara Mileszczyk.
Obecnie w budynku przy ul. Mireckiego mieści się Społeczna Szkoła Podstawowa STO. „Nowa” SP nr 8 funkcjonuje z kolei przy ul. Pescantina.
Choć „starej Ósemki” nigdy oficjalnie nie zlikwidowano, zniknęła z mapy miasta. Nie zapomnieli o niej jednak absolwenci i dawni nauczyciele. W 2018 r. powołali do życia stowarzyszenie Nasza Stara Ósemka. Prezesem została Barbara Mileszczyk. Na początek zorganizowano kilka spotkań byłych uczniów i nauczycieli, niektóre w dawnej siedzibie szkoły.
– Zdziwił nas brak informacji o tym, że w tym miejscu mieściła się nasza „Ósemka” i co później z nią się stało – podkreśla prezes. Członkowie stowarzyszenia postanowili to zmienić. Rok później przed zabytkowym budynkiem odsłonięto pamiątkową tablicę, a 2 lata temu posadzono drzewo– lipę srebrzystą „Ósemeczka”. Chcieliśmy zostawić jakiś ślad, że tam była nasza szkoła – dodaje Barbara Mileszczyk.
Na tym członkowie stowarzyszenia nie poprzestali. Zaczęli odtwarzać historię szkoły. – Udało nam się ustalić, że pierwszym kierownikiem „Ósemki” został Wacław Suska, były oficer Wojska Polskiego. Pracował w niej do końca okupacji. Dotarliśmy do jego rodziny. Gościliśmy w Siedlcach jego prawnuka i wnuczkę– wspomina prezes. Zaczęto również szukać pamiątek po „Ósemce”. Na dobry początek odnaleziono bardzo zniszczony, bo przechowywany w złych warunkach, sztandar szkoły. W piwnicach budynku SP nr 9 ocalał także portret patronki starej szkoły – Marii Konopnickiej. Potem były kolejne, drobniejsze przedmioty, zdjęcia, świadectwa i stare legitymacje. Zgromadzone pamiątki przechowywane były w mieszkaniach prywatnych. Z czasem stało się jasne, że potrzeba miejsca, aby je wyeksponować.
Cały artykuł przeczytacie w papierowym i e-wydaniu "TS" nr 29. (KUP TERAZ)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Znam historię i "historyjki" związane z edukacją i życiem społecznym tej szkoły z okresu 1958-65r.,gdyż mój tata jest jej absolwentem.Doskonale pamięta nazwiska nauczycieli i kolegów ze swojej klasy chociaż liczy sobie 74 lata. "Nowe Siedlce 51r."
Znam historię i "historyjki" związane z edukacją i życiem społecznym tej szkoły z okresu 1958-65r.,gdyż mój tata jest jej absolwentem.Doskonale pamięta nazwiska nauczycieli i kolegów ze swojej klasy chociaż liczy sobie 74 lata. "Nowe Siedlce 51r."