Na trasie Siedlce-Sokołów, w pobliżu miejscowości Bielany, kierujący samochodem osobowym marki Volvo zjechał do rowu. Auto przewróciło się na dach.
Kierowca o własnych siłach wydostał się z pojazdu i oddalił się w nieznanym kierunku. Jeden z policjantów podczas penetracji terenu zauważył w lesie ubłoconego i zakrwawionego mężczyznę, który chowając się w krzakach rozmawiał przez telefon komórkowy. Był to 23 -letni kierowca samochodu. Okazało się, że miał on w wydychanym powietrzu 1,5 promila alkoholu. (JMM)Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!