13 sierpnia 1944 r. w Warszawie na ul. Kilińskiego wybuchł niemiecki czołg-pułapka, raniąc lub zabijając kilkaset osób. Była wśród nich córka siedleckiego lekarza, 18-letnia Basia Wajszczuk ps. „Basia”, „Baśka”*. Pamięć poległych wówczas, a także innych obrońców Starówki, uczcili dziś: mieszkańcy stolicy, kombatanci i harcerze.
Po mszy świętej, odprawionej w Archikatedrze św. Jana, powstańcy, poczty sztandarowe formacji powstańczych Starego i Nowego Miasta, organizacji harcerskich oraz przedstawiciele władz przeszli na ul. Kilińskiego. Miejsce wybuchu czołgu-pułapki upamiętnia tu tablica z napisem: „Miejsce uświęcone krwią 500 powstańców i mieszkańców Starówki poległych 13.08.1944 od eksplozji czołgu z podstępnie założonym przez wroga materiałem wybuchowym”. Złożono kwiaty i wieńce, zapłonęły znicze. Rocznicę wydarzeń z 13 sierpnia obchodzi się jako Dzień Starówki - tak 16 lat temu zdecydowali mieszkańcy Starego i Nowego Miasta. Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!