Sala Biała Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach przeszła metamorfozę. Wszystko za sprawą młodych i zdolnych artystek – Patrycji Niedziółki i Wiktorii Sadowiak, które tu wystawiły swój spektakl pt. „7 uczuć głównych”.
Premiera spektaklu odbyła się wczoraj (27 marca). Na ten jeden wieczór Sala Biała zamieniła się w plac budowy, a właściwie wielkiego remontu. Zakryte folią ściany, krzesła, fortepian, rozstawione drabiny, rusztowania, porozkładane gazety na podłodze oraz różnego rodzaju sprzęty malarskie i budowlane. Jednym słowem: ogólny bałagan, który zwykle towarzyszy generalnym remontom.
Tę oryginalną scenografię wymyśliły i własnoręcznie wykonały autorki spektaklu Patrycja Niedziółka i Wiktoria Sadowiak. Przy tym remontowym zamieszaniu dziewczyny pomyślały również o publiczności. Na oparciu każdego krzesła zawieszona była czapeczka wykonana z gazety, by ewentualne odpryski farby czy gipsu nie pobrudziły wieczorowych fryzur.
Do młodej kobiety, która rozpoczęła właśnie generalny remont swojego mieszkania, przyjeżdża przyjaciółka. Wróciła właśnie z jednego z zagranicznych wojaży, więc postanowiła odwiedzić starą kumpelę. A tu taki wielki nieporządek…
Choć akcja spektaklu rozgrywa się w scenerii remontowanego mieszkania, to – jak się okazuje – nie o taki remont chodzi. Krzywe ściany da się „wyprostować” tynkiem, plamę na suficie zamalować farbą… Jeśli nie da się zrobić tego samemu, można powierzyć tę pracę tzw. fachowcom. Ale co z tym czego nie widać, co tkwi w nas samych? Co z tym kruchym, nienazwanym, co się kocha i czego nie jest się do końca pewnym? Może od ułożenia tego czegoś trzeba zacząć, choć to wcale nie musi być ani proste, ani łatwe.
„7 uczuć głównych” to mocny spektakl z zakodowanym przesłaniem (każdy mógł je na swój sposób odczytać). To w pewnym stopniu opowieść o jego autorkach – Patrycji Niedziółce i Wiktorii Sadowiak (a może po trosze i o nas samych?). W końcu to ich teksty, ich wiersze i tylko kilka pożyczonych piosenek, które w świetnym wykonaniu Patrycji i Wiktorii pięknie dopełniały całość. Nic więc dziwnego, że po ostatnim dźwięku publiczność długimi brawami nagrodziła artystki.
Dobrze pomyślanego i jeszcze lepiej wykonanego widowiska gratulowali artystkom Krzysztof Tomaszewski i Barbara Maksymiuk, liderzy Siedleckiej Grupy Literackiej „Witraż” (pod ich patronatem oraz dyrektora MOK odbył się ten spektakl).
Do gratulacji dołączyli się też przedstawiciele władz miasta – wiceprezydent Siedlec Dariusz Stopa oraz radna siedleckiej Rady Miasta Bożena Uziębło.
- To był spektakl z głębokim i mądrym przesłaniem. Myślę, że każdy z nas na różnych etapach życia szuka tej właściwej drogi, swojego szczęścia. Gratuluję wam wielkiego talentu i mam nadzieję, że to nie jest wasze ostatnie słowo – powiedział wiceprezydent Dariusz Stopa.
- Jestem pod wielkim wrażeniem tego co zobaczyłam – stwierdziła radna Bożena Uziębło. – Dziewczyny, wy musicie zdobywać nie tylko siedleckie sceny, ale też i światowe. Życzę wam, żeby jak najwięcej osób o was usłyszało. Spełniajcie swoje marzenia, realizujcie się w tym co kochacie – dodała.
My również dołączamy się do tych życzeń.
Zdjęcia: St. Jastrzębski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze