Od dawna powtarzam, że trzeba mieć dobre zdrowie, aby nadążyć za wszystkimi wydarzeniami kulturalnymi w naszym mieście. Oj, dzieje się! Dlatego wcale mnie nie zdziwiło, że Siedlce wygrały konkurs na Stolicę Kultury Mazowsza. Zdziwiłabym się raczej, gdyby go nie wygrały.
Mieliśmy i mamy ogromne szczęście do ludzi tworzących kulturę i sztukę w naszym mieście. To także pokłosie tego, że nasz uniwersytet (wcześniej jako szkoła wyższa, potem akademia, a w końcu uniwersytet) od dawna stawiał na kierunki związane ze sztuką i kulturą. To stąd wywodzili się ludzie, którzy potem edukowali innych i popularyzowali tę elitarną dziedzinę życia. Pracowały nad tym w Siedlcach prawdziwe legendy, jak choćby Andrzej Meżerycki czy Waldemar Koperkiewicz. Dochowaliśmy się twórców znanych w świecie, a wyrosłych na rodzimej kulturze i sztuce, jak Iwona Orzełowska i Joanna Woszczyńska oraz ich tancerze, piosenkarz Marcin Sójka oraz cała rzesza aktorów małego ekranu, plastyków czy fotografów. I cały czas mamy tu ludzi z ogromnym potencjałem twórczym, z talentem pedagogicznym i z fantastycznymi pomysłami.
O tym, jak wiele się dzieje każdego tygodnia, wiedzą ci, którzy żyją w realu, a nie w internetowej bańce. Pierwsi mają do wyboru po kilka wydarzeń: spotkania w bibliotekach miejskiej, uczelnianej i pedagogicznej, w muzeum, w uczelnianej A_Galerii, w prywatnej Galerii AZ, w galerii fotograficznej w MOK, w salach koncertowych MOK, w sali koncertowej i teatralnej CkiS czy w wydarzeniach plenerowych. Drudzy, śledzący w internecie życie znajomych, ale bez wychodzenia z domu – z reguły narzekają, że „nic się w tych Siedlcach nie dzieje”. Często robią to tonem mędrców i autorytetów. A bo to niska kultura, a bo to nie dla takich koneserów jak oni... Co za brednie. Nic ni wiedzą, nic nie widzą i wstydu nie mają, uzurpując sobie prawo do ocen i krytyki. Takie internetowe Koszałki Opałki.
Prawda jest taka, że znowu po latach posuchy, gdy oszczędzano na kulturze, miasto rozkwita. Ma bogatą ofertę dla dzieci, dorosłych i seniorów. Mieszkańcy mogą się spełniać jako odbiorcy kultury i jako twórcy w amatorskich grupach i na warsztatach. Mamy wokół siebie utalentowanych ludzi, pięknych i odważnych. Malują, tańczą, śpiewają, fotografują, występują, a najważniejsze, że... bywają! Sale podczas koncertów i spektakli są pełne. Wernisaże także przyciągają widzów. Mamy się czym chwalić i mamy powód do dumy. Wiele powodów.
Konkurs na stolicę kultury odbywa się co roku. Wyłania powiat, który zostaje na jeden rok ustanowiony „stolicą”. Poprzedni rok należał do powiatu zwoleńskiego. I to od tamtejszych władz o t r z y m a my symboliczny klucz do Stolicy Kultury Mazowsza.
Co zadecydowało o naszej wygranej? Tak naprawdę mały wycinek kulturalnego życia, jaki zaplanowali dyrektorzy naszych ośrodków kultury Mariusz Woszczyński i Adama Tarkowski.
To m.in. „Wakacje z książką w Aleksandrii”, cykl koncertów Orkiestry Kameralnej Aleksandria, Art Aleksandria, II Festiwal Teatrów dla Dzieci „Dzieci mają głos” czy produkcja premierowego spektaklu Teatru ES „Król Maciuś Pierwszy”. A tak naprawdę czekają nas dziesiątki wernisaży i wystaw, spotkań z pisarzami/pisarkami, spotkań z historią, spektakle taneczne, wystawy fotograficzne, niezliczone koncerty.
No, naprawdę trzeba mieć kondycję, by wszędzie dotrzeć, wszystko zobaczyć (a kondycji mogą choćby służyć zajęcia z zumby, także dla seniorów). Warto zainwestować w aktywność, bo bez niej będziecie siedzieli w domu, jak ci narzekający nieszczęśnicy, że w mieście nic się nie dzieje.
Nie zapominajmy, że bywanie na wydarzeniach kulturalnych, to nie tylko obcowanie ze sztuką i artystyczną myślą. To bywanie wśród ludzi, nawiązywanie znajomości i relacji. A to właśnie element sprzyjający długowieczności. Społeczne relacje to mocna strona „niebieskich stref”, czyli tych, gdzie ludzie żyją długo i w dobrym zdrowiu. Więc niebieskich Siedlec sobie życzmy! Kultura temu sprzyja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
chanukowa kultura mnie nie interesuje
Tylko takie artykuły powinna Pani pisać. BRAWO
Siedlce na stoics Polski!!!!!!
Rowerową Stolicą ma być to nasze miasteczko
Ale Panią Redaktor poniosło. Co to za stolica kultury, która nie ma nawet teatru tylko dwie sale do wynajęcia? Na dodatek w dwóch dublujących się ośrodkach? Która budowę amfiteatru ma w tak odległej perspektywie jak tor Formuły1? Wystawy? Wolne żarty. Na tę niszę nie chodzi nikt poza rodziną i znajomymi artysty. Kiedy tu była znacząca premiera teatralna? Nie taka dla dzieci, którym można "sprzedać" wszystko, byle by było głośno i kolorowo. Albo koncert z prawdziwego zdarzenia? Nie chodzi o Sójkę bo to IV liga polskiej sceny. Standupy, kabarety i komedie teatralne w serialowej obsadzie... Ale widać takie jest zapotrzebowanie i taki jest gust miejscowych, w dużej mierze przybyłych z okolicznych wsi. Kiedyś były tu festiwale ogólnopolskie. Recital, Standardy Jazzowe itp., młodsi niech poczytają kto tam występował i jaki to miało rozmach. Dzisiaj siedlecka kultura to zgliszcza. Żeby zobaczyć coś ambitnego trzeba jechać do Warszawy. Tylko patrzeć jak na Dni Siedlec zwalą się zespoły disco-polo. Równie dobrze "mazowiecką stolicą kultury" mogą być Łosice albo inny Węgrów.
Woszczyńskich to pewnie do emerytur będą trzymać?
Kultura pod strzechą, raczej miasto kumoterskie jak mało które, charakterystyczne dla Polskiej wsi
Ta kobieta którą obraziła pani dziennikarka Mariola w artykule rozkręciła całą kulturę w Siedlcach,gdyby nie ta kobieta którą pani obraziła w artykule artystów w Siedlcach z innych miast w ogóle by nie było.I kto tu się mądrzy ?
Dlaczego na stronie miasta żadnej informacji nie ma?
Jeszcze niedawno dla pani Marioli PiS to było samo zło. A teraz proszę ,to miasto i kultura w nim kwitnie pod rządami ,,pisowskiego,, prezydenta. Co się stało?
Mieszkam tu 40 lat (całe dorosłe życie) i jakoś nie podzielam opinii pani Marioli. Tak naprawdę nie ma dokąd i na co pójść, bo albo w takich godzinach, że się pracuje, albo dla dzieci, albo dla emerytów, albo słabe wystawy, albo jakieś piątoligowe gwiazdki, albo pseudozabawne kabarety... A jak czasem się coś ciekawszego trafi to drogo.
chanukowa kultura mnie nie interesuje
Tylko takie artykuły powinna Pani pisać. BRAWO
Siedlce na stoics Polski!!!!!!