Od ok. 2 godzin w hali montażowej siedleckiego Stadlera lata skrzydlaty drapieżnik: jastrząb bądź sokół.
Pracownicy firmy próbowali sami wypłoszyć ptaka otwierając szeroko wszystkie możliwe drzwi, ten jednak nic sobie z tego nie robi. Przelatuje z belki na belkę i dalej "zwiedza" halę.
Na miejsce wezwano również strażaków, może oni pomogą, by ptak wrócił do swojego naturalnego środowiska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!