Reklama

Smak szalonej nocy...

Olka pisze, że jest bardzo pracowitai dyspozycyjna. No i oczywiście komunikatywna, łatwo nawiązuje kontakty. I wszystko to prawda. Jedno jest tylko kłamstwem. To, co ciągle słyszymy w mediach – że praca czeka na chętnych dosłownie na każdym kroku.

Ponoć 70 procent firm ma już kłopoty ze znalezieniem pracowników. Na pewno jednak nie w Siedlcach. I na pewno nikt nie szuka tych, którym praca u progu wakacji jest szczególnie potrzebna – młodzieży, chcącej zarobić na jakąś letnią eskapadę. Dla niej rynek pracy jest praktycznie zamknięty. Są oczywiście wyjątki, ale nie dla wszystkich warunki zatrudnienia są warte przyjęcia. No bo czy dla absolwentki ogólniaka zbieranie truskawek (po złotówce od łubianki) to atrakcyjna oferta? Takie propozycje wiszą choćby na przystanku MPK w Chodowie. Z kartonika zawierającego kilkadziesiąt karteczek, zainteresowani wyrwali zaledwie dwie. Widać, że harówka za grosze na plantacji, to ostateczność. A co z pracą, która bardziej odpowiada młodym ludziom – w lokalach czy punktach gastronomicznych, sklepach?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama