W miejscowości Tosie (gmina Kosów Lacki) przy ścince drzewa zginęła tragicznie58-letnia kobieta. Jej mąż odniósł obrażenia.
Śmierć Aleksandry K. wstrząsnęła okolicą. Sąsiedzi nadal myślą tylko o tym, co się stało. Jednak nikt nie zadaje sobie pytania, dlaczego doszło do tej tragedii. - Przecież ludzie od zawsze ścinają samodzielnie drzewa. Oni robili to od lat. To był po prostu nieszczęśliwy wypadek – mówią we wsi. Tymczasem leśnicy biją na alarm: pozyskując drewno, pamiętajcie o zasadach bezpiecznej ścinki!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!