Reklama

Spełnione marzenia siedlczanki (Promocja)

Teresa Rybicka jest znaną w Warszawie stylistką i właścicielką butików modowych. Od 1,5 roku prowadzi również butik IN-ESCO – STEFANEL w DH ATLAS w Siedlcach.

Pani Tereso, co skłoniło Panią do otwarcia butiku w naszym mieście?
– To moje rodzinne, ukochane strony. Wyjechałam do Warszawy tuż po maturze, mając głowę pełną marzeń.
Czy zrealizowała je Pani?
– W sporej części tak. Mam kochającego męża, dorosłego już i samodzielnego syna.
Jestem właścicielką świetnie prosperującej i rozwijającej się firmy. Mam wiele planów na przyszłość. Czego chcieć więcej? Oczywiście zawsze jest coś, po co dopiero sięgamy.
Czy wyjeżdżając myślała Pani o powrocie w rodzinne strony?
– Wtedy na pewno nie. Z upływem czasu jednak budzi się w człowieku nostalgia. Często tu bywam i oczywiście obserwuję ulicę. Skrzywienie zawodowe powoduje, że chcąc nie chcąc weryfikuję wygląd pań w każdym miejscu na świecie. Siedlce mają bardzo barwną i żywą ulicę, dużo młodzieży, wspaniałe szkoły, to olbrzymi potencjał na przyszłość. Miasto się rozwija.
Pani butik to nie tylko STEFANEL.
– Tak, to prawda. STEFANEL jest marką wiodącą. Reprezentuje urok i lekkość charakterystyczną dla włoskich projektantów, a przy tym jest umiarkowany cenowo. Podstawową kolekcję uzupełniam światowymi markami: MARK AUREL, SEM-PER-LEI, N.C. czy AIRFIELD. 
Możliwości mam niczym nieograniczone. Co będzie jeszcze? Zdecydują klientki.
Dlaczego wybrała Pani Dom Handlowy ATLAS?
– Z kilku powodów. Przede wszystkim, jest położony w centrum miasta, gdzie każdy może z łatwością dojść czy dojechać. Po drugie jest to bardzo ładny obiekt o nowoczesnej architekturze, a po trzecie, może najważniejsze, jest nieduży, co daje klientkom poczucie swobody i prywatności.
Rzeczywiście, podróżując po Europie można zaobserwować wysyp małych galerii. Czy to jest trend?
– Niewątpliwie tak. Klientki poszukują rzeczy oryginalnych, niedostępnych w wielkich sieciach. Właśnie małe galerie są miejscami, w których można znaleźć coś ciekawego, niepowtarzalnego, oferowanego ponadto przez pomocnych stylistów. Coraz więcej pań lubi robić zakupy w obiektach, których kameralność gwarantuje im zachowanie prywatności.
 Czy DH ATLAS jest takim miejscem?
– Z całą pewnością tak! To bardzo dobre miejsce z wieloma modowymi butikami oferującymi bardzo ciekawe marki, na parterze i na I piętrze. Wspaniała perfumeria, jakiej nie powstydziłoby się żadne europejskie miasto. Sklepy z biżuterią, gry komputerowe i oczywiście rzecz, bez której nikt z nas już obyć się nie może – salon telefonii komórkowej. Najważniejsze jednak – gastronomia na II piętrze z ogromnymi tarasami. Miejsce szczególnie urokliwe. Uwielbiam tam przebywać. Rozkoszować się rozległym widokiem z tarasu, przy lampce wina czy dobrej kawie. Wspaniały relaks.
Potrafi pani pięknie przedstawić miejsce.
– Powiem więcej. Nie potrafię brzydko. Piękno jest wpisane w zawód, który wykonuję. Wszystko, co robię, utożsamia się z pięknem – od wyboru kolekcji, po pięknie ubrane panie.
Jest Pani osobą pełną energii i fantazji, ale również i ciepła.
– Tak, zwłaszcza to ciepło jest doceniane przez moich najbliższych.
Czego Pani życzyć? Robi Pani wrażenie kobiety spełnionej.
– Proszę nie wierzyć w całkowite spełnienie. Zawsze poszukujemy nowych wyzwań. więcej nowych pomysłów i sił do realizacji. Moim marzeniem jest stworzenie w Siedlcach miejsca, gdzie żadna kobieta nie będzie się stresowała przy zakupach, a „bawiła się modą”. W moim kluczu stylizacji jest pomysł na każdą sylwetkę, a wiek klientki nie jest ważny. 
DH Atlas daje mi możliwość kameralnych zakupów i indywidualnej opieki nad klientką.
Dziękuję za rozmowę.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości