Firma Stadler, która ulokowała jeden ze swoich zakładów montażowych w Siedlcach, liczyła na równoprawne traktowanie na rynku i na zlecenia produkcji pojazdów szynowych na polski rynek. Spółka startuje w ogłaszanych przetargach w kraju i kilkakrotnie wygrywała przetargi na Mazowszu. Jednak w sytuacji, kiedy Stadler pokonuje konkurencję, zamawiający pojazdy szynowe Urząd Marszałkowski oraz Koleje Mazowieckie nie podpisują ze spółką umów. Kolejne sprawy pomiędzy zamawiającymi i rozpisującymi przetargi a Stadlerem znajdują swoje rozstrzygnięcia na drodze sądowej.
- Jako inwestor na Mazowszu chcielibyśmy być traktowani na równi z innymi uczestnikami rynku w Polsce, czujemy się jednak dyskryminowani. Za każdym razem (już trzeci raz z kolei) sądownie musimy udowadniać nasze racjeChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!