Reklama

Strażacy są zdziwieni

Gmina Sarnaki zwróciła 80 tys. zł, które dostała z urzędu marszałkowskiego na samochód dla miejscowej OSP.

Druhowie się dziwią. Dociekają też, dlaczego nie wsparła ich Komenda Główna PSP. I sugerują, że ich wniosek o pomoc finansową zaginął.

Od wczesnej wiosny tego roku strażacy z OSP Sarnaki zabiegali o lekki wóz strażacki. Zgodnie z procedurą, gmina pozytywnie rekomendowała ich wniosek. Samorząd zarezerwował na samochód 25 tys. zł. Zdobył też na ten cel 80 tys. zł od Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego. Sami strażacy dołożyli 10 tys. zł. A w łosickiej KP PSP złożyli wniosek o dotację (stamtąd miał trafić do komendy wojewódzkiej straży, potem do komendy głównej).

Reklama

- Prosiliśmy o brakującą kwotę - mówi Henryk Mułenko, prezes OSP Sarnaki.

DLACZEGO NIE WIĘCEJ?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości