Pogoda dopisała, humory też. Na tegoroczne dożynki w Mordach przyszło wielu mieszkańców gminy.
Imprezę pomyślano jako weselną biesiadę, przy suto zastawionych stołach. każdy mógł się częstować pysznym jadłem i słuchać występów lokalnych artystów. Burmistrz Mordów Jan Ługowski witał mieszkańców dożynkowym chlebem i osobiście ich częstował. Miłym akcentem były odwiedziny sąsiadów, czyli, np. wójta gminy Korczew. Sławomir Wasilczuk przyznał, że w jego gminie dożynki się nie odbywają, ale był zauroczony atmosferą święta plonów w Mordach.
- Chyba ukradnę to show - zapowiedział publicznie.
Burmistrz Jan Ługowski tylko pokręcił głową. W nieoficjalnej części osobiście witał mieszkańców, przystawał, by zamienić z nimi kilka słów. Widać, że ten gospodarz dobrze się czuje w swojej gminie.
W konkursie na najpiękniejszy wieniec dożynkowy wygrało sołectwo Czołomyje. Korowód wieńców poprowadziła wspaniała Orkiestra Dęta OSP Mordy. Goście i władze gminy pokonali drogę z kościoła na plac OSP konnymi bryczkami. Było radośnie, kolorowo i wesoło. (MZ)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!