Gala festiwalu Sztuka Plus Komercja odbyła się w Siedlcach, gromadząc artystów, twórców i przedstawicieli biznesu. Wydarzenie było podsumowaniem festiwalu łączącego kreatywność ze światem komercji oraz okazją do wręczenia nagród i wyróżnień.
Trzynasta edycja Festiwalu „Sztuka Plus Komercja” zakończyła się w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach galą pełną emocji, wdzięczności i teatralnych wzruszeń. Mimo zimowego chłodu publiczność szczelnie wypełniła salę, by wspólnie domknąć cztery miesiące intensywnych wydarzeń artystycznych, w których – jak podkreślił dyrektor CKiS Adam Tarkowski – uczestniczyło ponad siedem i pół tysiąca widzów. - To dla nas największy komplement. Graliśmy nawet w środku tygodnia, a państwo byliście z nami. To dowód, że warto robić kulturę na serio – mówił, zwracając uwagę, że średnia frekwencja w tym roku przekraczała 90 procent.
Atmosfera wieczoru była równie ciepła, jak słowa patronki artystycznej festiwalu Katarzyny Skrzyneckiej. Aktorka nie ukrywała, że siedlecki festiwal cieszy się renomą daleko wykraczającą poza Mazowsze. - O tym festiwalu mówi się w całej Polsce. Aktorzy wracają tu z radością, bo jest tu klimat absolutnie wyjątkowy – serdeczny, uśmiechnięty i pełen szacunku dla teatru – podkreśliła. Zwróciła też uwagę, że publiczność w Siedlcach jest niezwykła: wierna, uważna i życzliwa, co – jak dodała – jest rzadką wartością, której zazdroszczą inni.
Gala miała dwa wymiary: artystyczny i dobroczynny. Każda nagroda finansowa została przekazana na szczytne cele, co wprowadziło do wieczoru dodatkowy ton solidarności. Jako pierwsza wręczona została nagroda dziennikarzy dla spektaklu „Rodzina w sieci” Teatru Kamienica. Nagrodę wręczyli przedstawiciele sponsorów - Iwona Księżopolska (główny sponsor festiwalu) i Andrzej Bujalski, prezes firmy APIS i fundator nagrody, mówił ze wzruszeniem: - Mamy w tym swoją misję. Wspieramy Stowarzyszenie ‘Zawsze Razem’, w którym pani prezes od trzynastu lat pracuje całkowicie charytatywnie. Każdy mój klient i każdy pracownik dołożył do tej nagrody swoją symboliczną złotówkę. W imieniu stowarzyszenia nagrodę odebrała prezes Mariola Toczyska, wyjaśniając, że środki pozwolą kontynuować zajęcia grupowe dla dzieci z zespołem Downa. - Chcemy je przygotować do przedszkola i szkoły. To zajęcia, które naprawdę zmieniają ich codzienność – dodała.
Publiczność, oddając swoje głosy przez cały czas trwania festiwalu, za najlepszy spektakl uznała „Teściowe wiecznie żywe” Teatru Kamienica. Fundator nagrody, prezes firmy Tym-bud Grzegorz Tymoszuk, podkreślił, że to właśnie widzowie nadają sens teatrowi. A nagroda nie trafiła do aktorów – została przekazana potrzebującemu wsparcia Mateuszowi Pęszkalowi, podopiecznemu Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”. Rodzice chłopca, odbierając symboliczny czek, mówili krótko, ale bardzo szczerze: -Ta pomoc jest dla nas ogromnie ważna. Dziękujemy wszystkim, którzy oddali głos.
Wielkie poruszenie wywołało ogłoszenie nagrody jury dla najlepszej aktorki. Jury postanowiło wyróżnić Magdalenę Kumorek za rolę w spektaklu „Niepamięć” Garnizonu Sztuki. Choć aktorka nie mogła osobiście odebrać nagrody, jej słowa wypowiedziane na ekranie zabrzmiały niezwykle ciepło: - Ta rola jest dla mnie szczególnie ważna. Dziękuję, że została dostrzeżona. To wyróżnienie dla całego zespołu. Jej nagroda ufundowana przez firmę Frezdrom, którą wręczył Grzegorz Szalach zasiliła Fundację Siedleckiego Hospicjum Domowego dla Dzieci, której przedstawicielka dziękowała: - Pomagamy dzieciom i ich rodzeństwu w codzienności. Ta pomoc bardzo nam się przyda.
Najlepszym aktorem jury wybrało Olafa Lubaszenkę za rolę w spektaklu „Pół żartem”. Aktor, wystąpił w nagraniu mówiąc: -To nagroda nie tylko dla mnie. Teatr to praca całego zespołu – również tych, których nie widać z widowni. Jego nagrodę przekazano na rehabilitację Mileny Bąk, podopiecznej Fundacji „Słoneczko”. Fundator, Jerzy Skomorucha właściciel firmy ZWRE, podkreślił, że ma nadzieję, że –„fundusze poprawią życie dziecka”.
Najważniejszą nagrodę – za najlepszy spektakl – jury przyznało przedstawieniu „Niepamięć”. Wywołało to ogromną radość w zespole Garnizonu Sztuki. W imieniu teatru odczytano słowa Magdaleny Kumorek, która podkreśliła, że to spektakl „ważny, potrzebny i głęboko poruszający”. Nagrodę ufundowała firma Cukrohurt, reprezentowana przez Małgorzatę i Andrzeja Zawadzkich – jednocześnie założycieli Fundacji Pro-Bono. - Nasza fundacja zajmuje się indywidualnym doborem ortez i sprzętu rehabilitacyjnego. Cieszę się, że ta nagroda trafi tam, gdzie jest naprawdę potrzebna – powiedział Andrzej Zawadzki, przekazując wsparcie dla Wiktorii Dacewicz, podopiecznej Fundacji Avalon.
Obecni na gali przedstawiciele władz również nie kryli uznania. Wiceprezydent Siedlec Dariusz Stopa stwierdził, że tegoroczna edycja była wyjątkowo silna artystycznie i różnorodna. - Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Czekamy już na czternastą edycję – powiedział. Z kolei Dorota Prokurat, reprezentująca Marszałka Województwa Mazowieckiego, dodała: - To był wieczór pełen emocji i aktorskiej pasji. Samorząd z dumą wspiera wydarzenia, które tak pięknie łączą twórców z publicznością.
Kiedy gala powoli dobiegała końca, a publiczność wstawała do oklasków, dyrektor Tarkowski podziękował wszystkim – sponsorom, wolontariuszom, partnerom, ale przede wszystkim zespołowi pracowników CKiS. - To ludzie, których państwo często nie widzą: technika, reżyserka, biura, księgowość, osoby dbające o czystość, o szczegóły, bez których nic nie mogłoby się odbyć. Dzięki nim ten festiwal działa jak jeden organizm – podkreślił.
Na zakończenie Katarzyna Skrzynecka ujęła sens całego spotkania jednym zdaniem: - Ten festiwal nie kończy się dziś – on zostaje w nas na długo. I trudno było nie odnieść wrażenia, że to prawda. W Siedlcach znów wygrała sztuka, ale też solidarność i ludzkie serca – a to połączenie, jak pokazał wieczór, działa najmocniej.
Galę zakończył koncert „Róbmy swoje” z piosenkami Wojciecha Młynarskiego w wykonaniu Mateusza Deskiewicza – solisty Teatru Muzycznego w Gdyni.
Zdjęcia: Aga Król
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a gdzie tu niby są artyści?
a gdzie tu niby są artyści?