Widzisz tabliczkę z zakazem wyprowadzania psów? Jeśli ktoś ją umieścił w miejscu publicznym, to złamał prawo. Właściciele psów skarżą się jednak, że w Siedlcach tabliczek jest sporo, a sąsiedzi, powołując się na nie, zabraniają im spacerów.
- Wszędzie tabliczki: „Zakaz wyprowadzania psów”! - mówi rozgoryczona mieszkanka osiedla Tysiąclecia - Wciąż ktoś krzyczy, że nasze zwierzaki chodzą po „zakazanym” trawniku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!