Reklama

Teraz mogę wszystko!

Duże zaskoczenie, ogromna radość i poczucie, że teraz może wszystko – oto emocje, jakich dostarczyliśmy Łukaszowi Weredzie, zwycięzcy konkursu „Chłopak na zimę”.

A wszystko zaczęło się od koleżanek z salonu fryzjerskiego, w którym Łukasz odbywał praktyki. To właśnie one namówiły go na udział w konkursie. – Nie chciałem startować. I nawet kiedy już przyniosłem zgłoszenie do redakcji, nie wierzyłem, że mogę zwyciężyć. Nie śledziłem też wyników głosowania na stronie internetowej „Tygodnika Siedleckiego”. Zajrzałem tam może trzy razy – mówi nasz zwycięzca. Łukasz przyznaje, że zwycięstwo zawdzięcza rodzinie oraz dużej grupie przyjaciół i znajomych, którzy wytrwale oddawali na niego głosy. O tym, że został „Chłopakiem na zimę” dowiedział się od cioci, która zadzwoniła z gratulacjami w dniu wydania gazety. – To było ogromne zaskoczenie i jednocześnie wielka radość. Nigdy nie udało mi się wygrać w żadnym konkursie. Uczestnictwo w plebiscycie Tygodnika przekonało mnie, że nie należy bać się udziału w tego typu zabawach i że trzeba wierzyć w siebie – mówi Łukasz. Wiara we własne możliwości z pewnością pomoże naszemu laureatowi osiągnąć wyznaczone cele i zrealizować marzenie o otwarciu własnego salonu fryzjerskiego. Po skończeniu nauki w Studium Fryzjerskim, Łukasz zamierza zdawać na marketing. Wiedza z tego zakresu na pewno przyda się przyszłemu biznesmenowi. Poza tym Łukasz posiada wszystkie cechy doskonałego fryzjera. Jest kontaktowy, sympatyczny i... umie rozmawiać z kobietami, co, jak wiadomo, w tym zawodzie jest równie ważne jak umiejętności praktyczne. Zwycięzca, podobnie jak pozostali laureaci, przyznaje, że dzięki naszej zabawie poczuł przez chwilę smak popularności. – Spotkałem się kilkakrotnie z reakcjami typu „spójrz, to ten chłopak”. Fajnie być rozpoznawalnym, choć przyznam, że mnie to trochę onieśmiela – mówi Łukasz. Radość ze zwycięstwa i zasmakowanie lokalnej popularności to nie wszystko, co zyskał Łukasz. Jako zwycięzcy należała mu się nagroda o wartości 1500 złotych, którą sam mógł sobie wybrać w sklepie Delta Sport w Siedlcach. Łukasz w związku ze zbliżającą się wiosną i aurą sprzyjającą pieszym i nie tylko wyprawom wybrał dwa rowery: dla siebie i siostry. Zachęcamy wszystkich naszych Czytelników, by w przyszłości jeszcze liczniej brali udział w tygodnikowych konkursach. A o tym, że warto, przekonuje sam zwycięzca „Chłopaka na zimę” Łukasz Wereda: – Udział w konkursie i zwycięstwo umocniły mnie i dodały pewności siebie. Teraz wydaje mi się, że mogę wszystko.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama