Na krótko przed świętami Bożego Narodzenia rodzinie państwa Koziołów ze wsi Bronisławów Duży w gminie Serokomla całkowicie spłoną drewniany dom. Zgliszcza nie nadają się ani do remontu, ani do zamieszkiwania. W gminie już podjęto akcję pomocy pogorzelcom, ale każda dodatkowa pomoc będzie dla ciężko doświadczonych ludzi sporym wsparciem w najtrudniejszych chwilach w ich życiu.
Pożar wybuchł nocą, około godz. 1. Zamieszkujący w nim domownicy mieli dużo szczęścia, że zdołali uciec zanim ogień rozprzestrzenił się. Matkę, 39-letnią Katarzynę Kozioł, zaalarmował jej syn Filip. Gdyby nie on, doszłoby prawdopodobnie do niewyobrażalnej tragedii. Jak twierdzą strażacy, przy tak dużym pożarze istniało poważne ryzyko zatrucia się gazami spalinowymi.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!