Reklama

To będzie trudna zima. Bardzo. Opału brakuje, a jeśli jest, to w kosmicznych cenach

Składy węgla w okolicy świecą pustkami. Podobnie składy drewna. Ceny tych surowców poszybowały niewyobrażalnie. Jeśli gdzieś można je kupić „tylko” o 100% drożej, wydaje się to wyjątkową okazją.

Sprawdziliśmy, ile dziś musielibyśmy zapłacić za tonę węgla, metr drewna opałowego lub tonę brykietu.

– Węgiel? – w kobiecym głosie słychać rozbawienie. – Nie ma węgla, nie ma cen, więc nie powiem pani, ile teraz kosztuje – słyszymy w jednym z siedleckich składów węgla. – Ostatnia cena, przed tym szałem w lipcu, to było 2200 zł za orzech.

Istotnie, to „stara” cena. Aktualnie dostępny węgiel w składzie pod Siedlcami kosztuje 3 tys. zł za tonę.

– To import – zaznacza sprzedawca. Ale na „importy” trzeba uważać. – Kolega sprowadził węgiel z RPA. Płacił po 2800 zł, więc wiadomo, że u nas musi pójść za 3000-3200 zł, żeby coś zarobić. Ale to co przyszło, to miał. Fatalna jakość! Źródło niesprawdzone – ubolewa właściciel kolejnego podsiedleckiego składu opału. – U mnie jest końcówka węgla na składzie, sprzedaję go po 3200 zł za tonę.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/09/2025 10:07
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama