Reklama

To nie było pobicie

Znamy już wyniki sekcji zwłok Mateusza P., który w sylwestrową noc zasłabł w dyskotece Mega Music Wilga, a po kilku godzinach zmarł w szpitalu.

- Sekcja zwłok nie wykazała, aby do zgonu mężczyzny doszło na skutek urazu mechanicznego. Wątek dotyczący ewentualnego pobicia możemy zatem wykluczyć - mówi Leszek Wójcik, prokurator rejonowy w Garwolinie. 

Bezpośrednia przyczyna zgonu jednak wciąż jest nieznana. 

- Czekamy na wyniki badań toksykologicznych i histopatologicznych. Uzyskamy je najwcześniej za kilka tygodni - dodaje prokurator. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości