Reklama

To spotkanie budzi optymizm

- Biorąc pod uwagę frekwencję na tym spotkaniu, jak i aktywność osób biorących w nim udział, było to, w moim odczuciu, najciekawsze ze spotkań, w których dotychczas brałem udział - mówi przewodniczący Siedleckiej Rady Biznesu Marian Borkowski.

A mowa o spotkaniu władz miasta z lokalnymi przedsiębiorcami. Gdy za prezydentury Wojciecha Kudelskiego powstała Siedlecka Rada Biznesu, wiele sobie po niej obiecywano. Wojciech Kudelski wielokrotnie podkreślał, jakim szacunkiem darzy właścicieli małych i średnich firm, chwaląc ich zaradność i pracowitość. Jego następcy, Andrzejowi Sitnikowi, nie udało się podtrzymać tradycji spotkań, a relacje na linii lokalny biznes – urząd miasta zdecydowanie się pogorszyły. Obecny prezydent Siedlec Tomasz Hapunowicz przywraca cykl spotkań z przedsiębiorcami, zaznaczając, że liczy na dobrą współpracę.

Reklama

- Biznes lubi ciszę, ale lubi też informację – mówi Maciej Nowak, wiceprezydent Siedlec. - Żałuję, że w poprzedniej kadencji nie było takiego kontaktu z lokalnymi przedsiębiorcami, na jaki zasługują. Te spotkania są bezwzględnie konieczne.
Przewodniczący Siedleckiej Rady Biznesu Marian Borkowski potwierdza: te spotkania budzą nadzieję na lepszą współpracę.

- Dowiadujemy się z pierwszej ręki, czyli od prezydenta miasta, co się dzieje w sferze inwestycji miejskich, a skarbnik miasta informuje, jak wyglądają lokalne finanse – mówi przewodniczący SRB. - Z kolei prezydent dowiaduje się bezpośrednio od przedsiębiorców o tym, jakie napotykają oni bariery w prowadzeniu biznesu.

Reklama

Marian Borkowski zauważa, że na spotkania te przychodzi duża grupa przedsiębiorców należących do SRB. Ale też pojawiają się nowe osoby, chętne zasilić grono członków rady. To w sumie nie dziwi, zważywszy na nastroje wśród przedsiębiorców.
- Jest duża obawa przed spowolnieniem gospodarczym w 2025 roku, o czym mówią media i politycy – mówi. - Na razie w Siedlcach i najbliższym regionie ustabilizowała się sytuacja pod względem konkurencyjności firm. Jest wiele przedsiębiorstw, które prowadzą biznes nieprzerwanie nawet już od kilkudziesięciu lat. Mają już ustabilizowany status na rynku i przeszły suchą stopą przez kilka niedawnych kryzysów gospodarczych, a także przez pandemię COVID-19 oraz trwającą jeszcze wojnę w Ukrainie.
Marian Borkowski dodaje jednak, że nie wszystkie firmy mają się świetnie. Ale pewna rotacja na rynku jest rzeczą oczywistą.

- Dotyczy to zazwyczaj młodych firm, którym trudno jest wyprzeć z rynku firmy o ugruntowanej od wielu lat pozycji – podsumowuje. Dzieli się też wrażeniami po styczniowym spotkaniu z prezydentem. - Biorąc pod uwagę frekwencję na tym spotkaniu, jak i aktywność osób biorących w nim udział, było to, w moim odczuciu, najciekawsze ze spotkań, w których dotychczas brałem udział. Uczestnicy byli aktywni, mówili o kwestiach, którymi powinniśmy zajmować się w przyszłości, a także zgłaszali prezydentowi pomysły na nowe inicjatywy.

Reklama

Na spotkaniu zaprezentowano nowych kandydatów do Siedleckiej Rady Biznesu, a kilku kolejnych prawdopodobnie dołączy do tego grona na kwietniowym spotkaniu. Jak zaznacza prezes, to budzi sporo optymizmu w środowisku siedleckich przedsiębiorców.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości