Reklama

Transmisja na żywo

Na ostatniej sesji Rady Miasta w Łukowie radni usłyszeli, że w głośnikach na sali obrad słychać rozmowę telefoniczną, prowadzoną przez jakieś osoby spoza sali. Rozeszła się pogłoska, że w Urzędzie Miasta może być zainstalowany podsłuch.

 Pracownicy urzędu po obradach mieli sprawdzić, co rzeczywiście stało się w trakcie sesji z aparaturą nagłośnieniową. Wydarzenia na arenie krajowej, szczególnie w świecie polityki, skłaniają do schematycznego myślenia. Stąd zapewne reakcja niektórych łukowskich radnych na pojawienie się w głośnikach w sali konferencyjnej transmisji rozmowy telefonicznej. Gdy radni usłyszeli tę rozmowę, a na sali nikt nie używał telefonu komórkowego, zaczęto poszukiwać przyczyny niecodziennego zjawiska. Mówiono o możliwości podsłuchu w Urzędzie Miasta. Po jakimś czasie okazało się, że rozmowę prowadzono w jednym z pokoi w urzędzie. Ta wiadomość jeszcze bardziej zaniepokoiła radnych.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama