Reklama

Trawa, czysty opis

Wśród prostokątnych trawniczków pod Galerią Siedlce jest wyjątkowo pechowy. Od prawie roku obserwuję, jak zmaga się z butami pospiesznych przechodniów. Właśnie dał za wygraną.  
Kiedy ją przywieziono, w całym mieście nie było zieleńszej trawy. Marzec jak to marzec, rodził wiosnę w bólach, cherlał, walcząc z przymrozkami. 
A ona przyjechała w pełni gotowa - świeża, z ciepłej szklarni, może nawet importowana, w każdym razie - najzieleńsza na świecie. W przeddzień otwarcia galerii robotnicy delikatnie zdejmowali ją z półciężarówki, rozwijali z rulonów. Cięli na pasy, przymierzali do grządek, układali na podkładzie żyznego czarnoziemu. Nawet boisko Pogoni nie miało murawy bardziej zadbanej.  

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości