Kto by pomyślał, że na meczu KPS Siedlce - BKS Bydgoszcz, czyli drużyn z dołu tabeli rozgrywek I ligi siatkarzy zawita selekcjoner reprezentacji Polski seniorów - Nikola Grbić. Podopieczni trenera Witolda Chwastyniaka zaprezentowali się z jak najlepszej strony. Szczególne wrażenie mógł zrobić fenomenalny występ Michała Grabka.
Początek spotkania był wyrównany, z lekkim wskazaniem na zespół gości. Tak było mniej więcej do połowy seta. Później zdecydowaną inicjatywę przejął KPS. Siedlczanie, w dużej mierze dzięki znakomitej postawie Michała Grabka w polu serwisowym, triumfowali do 15.
Tak wymowne otwarcie meczu zwiastowało szybkie zwycięstwo gospodarzy. Jednak w drugiej partii role się odwróciły. To podopieczni trenera Michała Masnego zaczęli dyktować warunki gry. Bez problemów wygrali tego seta, do 19.
Na szczęście okazało się, że był to łabędzi śpiew bydgoszczan. Od trzeciej partii dzielili i rządzili wyłącznie siedlczanie. Dzień konia miał młody Michał Grabek. Bardzo dobrze prezentował się również Damian Czetowicz, a wprowadzenie na parkiet Przemysława Kupkę okazało się strzałem w dziesiątkę. W trzecim secie KPS wygrał do 20, a w czwartym, który okazał się ostatnim - do 17.
KPS Siedlce - BKS Bydgoszcz 3:1 (25:15, 19:25, 25:20, 25:17).
Po spotkaniu świętowano nie tylko zwycięstwo, ale też drugą rocznicę powstania Klubu Kibica KPS Siedlce. Trzeba przyznać, że sympatycy siedleckiego klubu wykonują na trybunach kawał dobrej roboty, dzięki czemu każdy może się poczuć, jakby uczestniczył w święcie siatkówki. Oby tak dalej!
W ostatnim meczu pierwszej rundy KPS Siedlce zmierzy się 20 grudnia na wyjeździe z Avią Świdnik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze