Wyobraź sobie – pakujesz walizkę. Nowa praca, nowe miasto, może nowa miłość? Przecież to tylko wyjazd na wakacje, a takie okazje zdarzają się rzadko. Marzenia kuszą, serce podpowiada „jedź”.
Ale właśnie w takich momentach wiele osób przestaje dostrzegać sygnały ostrzegawcze, które mogą uratować życie. To, co miało być początkiem pięknej przygody, może zamienić się w koszmar.
Co roku młodzi ludzie – maturzyści, studenci, osoby szukające szansy na lepsze życie – wyjeżdżają za granicę, by realizować swoje marzenia. Większość z nich przeżywa wartościowe doświadczenia. Niestety, niektóre historie kończą się dramatem. Handel ludźmi to realne zagrożenie, które dotyka także Polaków – nie jest to już problem „dalekich krajów” czy anonimowych statystyk.
Handel ludźmi – prawdziwe zagrożenie za rogiem
Czerwiec i lipiec to czas, kiedy wiele osób zaczyna planować wyjazdy i sezonowe prace za granicą. Niestety, to również moment, gdy przestępcy najczęściej zaczynają „polowanie” na swoje ofiary.
W latach 2017-2024 polska Policja zidentyfikowała aż 295 potencjalnych ofiar handlu ludźmi. Wśród nich było 135 obywateli Polski oraz 160 cudzoziemców, pochodzących najczęściej z:
Filipin – 80 osób
Ukrainy – 25 osób
Bułgarii – 18 osób
Kolumbii – 10 osób
oraz innych krajów – 27 osób
Analiza tych przypadków pokazuje, że:
32% dotyczyło pracy przymusowej i niewolnictwa,
23% eksploatacji seksualnej,
8% żebractwa,
a 37% innych form wykorzystywania, takich jak wyłudzanie świadczeń socjalnych czy kredytów.
– Handel ludźmi przybiera coraz nowe formy. Ofiary to coraz częściej młodzi ludzie, którzy podejmują szybkie decyzje o wyjeździe – mówi insp. Monika Golik z Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji. – Dlatego tak ważna jest edukacja i profilaktyka. Sprawcy potrafią doskonale manipulować, wzbudzać zaufanie i tworzyć fałszywe relacje. Tylko świadome decyzje mogą uchronić przed tragedią.
„Loverboy” – książę z bajki czy koszmar?
Jednym z najgroźniejszych schematów manipulacji jest tak zwany „loverboy” – mężczyzna, który zdobywa zaufanie młodej dziewczyny, obiecuje wspólną przyszłość, pracę za granicą, a potem… sprzedaje ją jak towar.
– To bardzo często ktoś z tej samej miejscowości, czarujący, dobrze znający lokalne środowisko. Buduje relację opartą na uczuciach, która jest tylko przynętą. Potem następuje presja na wyjazd, izolacja od bliskich, a finalnie – wykorzystywanie – wyjaśnia Irena Dawid-Olczyk z Fundacji La Strada.
Jak rozpoznać niebezpieczeństwo?
Jak się zabezpieczyć?
Dlaczego warto o tym mówić?
Kampania #TwojeŻycieTwojaKarta to wspólna inicjatywa Policji i Fundacji La Strada, która ma uświadamiać, jak łatwo wpaść w pułapkę handlu ludźmi. To nie odległy problem – za każdą liczbą stoi człowiek, który mógłby być twoim bratem, siostrą, koleżanką.
– Warto marzyć, ale jeszcze ważniejsze jest chronić siebie – podsumowuje insp. Katarzyna Nowak, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji. – Twoje życie to nie gra. Ty masz w ręku wszystkie karty. Sprawdź, kto je rozdaje, zanim podejmiesz decyzję.
Wakacje to czas marzeń i nadziei. Nie pozwól, by stały się początkiem dramatu. Bądź czujny, bądź świadomy, bądź bezpieczny. Twoje życie naprawdę jest Twoją kartą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Artykuł ma nas przygotować na otwarcie Siedleckiego Centrum Integracji Cudzoziemców już wkrótce.
Artykuł ma nas przygotować na otwarcie Siedleckiego Centrum Integracji Cudzoziemców już wkrótce.