Stało się! Zbiórka na leczenie Tymka Kalaty zakończyła się sukcesem!
14-latek z Siedlec zmaga się z podstępną i bezwzględną chorobą, jaką jest dystrofia mięśniowa Duchenne'a. Szansą na leczenie chłopca jest terapia genowa w Dubaju. Jej koszt jest astronomiczny, gdyż wynosi blisko 15 milionów złotych...
Przez wiele miesięcy prowadzona była zbiórka pieniędzy dla Tymka. Zaangażowało się w nią mnóstwo osób i instytucji. Cały nasz region uczestniczył w walce o życie chłopca.
Dzisiaj (15 września) o godz. 19.30, gdy do finalizacji zbiórki brakowało około 1,5 mln zł, post o Tymku zamieścił poseł Łukasz Litewka, niezwykłe popularny działacz społeczny. Pojawiła się nadzieja, że jeśli w akcję włączy się #TeamLitewka to musi zakończyć się ona sukcesem. I tak się właśnie stało! Kwota docelowa zbiórki została osiągnięta. Brawo, brawo, brawo! Tymek poleci do Dubaju po szansę na lepsze, zdrowsze życie!
Gratulujemy wszystkim zaangażowanym w zbiórkę dla siedlczanina. Jesteście wielcy!

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
O to naprawde swietna wiadomosc, Brawo wszyscy ktorzy sie dorzucili! Trzymaj sie chlopaku, uda sie i bedzie dobrze!
Aby pomogła. Powodzenia.
Powodzenia młody! Wracaj do zdrowia!
Ta wiadomość zrobiła mi dzień. Trzymam kciuki teraz.
Pisałem na ten temat wielokrotnie, znacząca część komentarzy została usunięta, jak każdy normalny człowiek życzę powodzenia w terapii i zdrowia. "Europejska Agencja Leków (EMA) odmówiła dopuszczenia Elevidys do obrotu w UE, ponieważ badania kliniczne nie wykazały znaczącej poprawy funkcji ruchowych w porównaniu do grupy placebo.". Proszę zapoznać się też z drugą stroną medalu, bo wszystko w życiu ma swoje drugie oblicze. Są artykuły na ten temat i polecam się z nimi zapoznać: "Tak jak szybko zachłysnęliśmy się informacją o Elevidys, czyli terapii genowej dla chorych na Dystrofię Mięśniową Duchenne’a, która warunkowo została zatwierdzona w USA w czerwcu 2023, tak teraz powoli zaczyna pojawiać się wiele wątpliwości czy rzeczywiście lek jest skuteczny. " i można czytać dalej "Za lek trzeba zapłacić, bagatela 3,2 mln dolarów, terapia nie napawa optymizmem i nie widać długofalowych efektów, a przy okazji uwypuklane są, niestety, skutki uboczne." itd. itd. Próbować warto wiadomo, nadzieja umiera ostatnia, powodzenia jeszcze raz i zdrowia.
Tak, jak piszesz-nadzieja umiera ostatnia. Trzeba się chwytać każdej możliwej deski ratunku. Może akurat tym razem, w tym przypadku terapia pomoże... Życzę Tymkowi duuuuużo zdrowia.
Mówiąc szczerze, nie wierzę w te cudowne terapie, gdzieś na drugim końcu świata na które zbiera się pieniadze.....ale żebym tym razem się pomylił i oby życie napisało inny scenariusz.
Wieże że Tymus będzie zdrowy i całkowicie stanie na nogi, modlę się cały czas do Boga,Trzymaj się Tymeczku
Gratulacje i przede wszystkim wielkie uznanie dla mamy Tymka za jej ogromną siłę i wolę walki, ja też jestem mamą i nie wyobrażam sobie co czuje rodzić w takiej sytuacji, dokonała Pani czegoś niemożliwego.. Życzymy powodzenia! Nie powinno tak być, że jakikolwiek lek tyle kosztuje, kwota jest zawrotna..cel wydawał się nie do osiągnięcia.. nie tylko w Polsce, ale na całym świecie marnujemy pieniądze na głupoty, wojny, używki, produkcję rzeczy, które później trafiają na wysypisko a jeżeli chodzi o zdrowie wiecznie są braki w środkach..
O to naprawde swietna wiadomosc, Brawo wszyscy ktorzy sie dorzucili! Trzymaj sie chlopaku, uda sie i bedzie dobrze!
Aby pomogła. Powodzenia.
Powodzenia młody! Wracaj do zdrowia!