Policjanci z komisariatu w Mrozach otrzymali informację, że w jednym z domów w miejscowości Cegłów mężczyzna chce zrobić sobie krzywdę.
Policjanci z komisariatu w Mrozach otrzymali informację, że w jednym z domów w miejscowości Cegłów mężczyzna chce zrobić sobie krzywdę. Bardzo szybko dotarli pod wskazany adres. Zastali tam grupę osób zgromadzonych przed stodołą, w której znajdował się młody mężczyzna. Mężczyzna ten siedział na drewnianej belce kilka metrów nad ziemią oparty o drabinę. Z okoliczności wynikało, że chce zrobić sobie krzywdę, jego życie było zagrożone.
- Policjanci wyprowadzili ze stodoły wszystkie postronne osoby, przymknęli drzwi aby zapewnić warunki do swobodnej rozmowy. Funkcjonariusze zaczęli rozmawiać z młodym człowiekiem, który początkowo nie pozwalał na jakiekolwiek podejście do niego. Jednak z każdą kolejną minutą, dzięki umiejętnie prowadzonej rozmowie mężczyzna uspokoił się i zaczął współpracować z mundurowymi, którzy nakłonili go do zejścia z drewnianej belki – informuje Marcin Zagórski – oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Mińsku Mazowieckim.
Mężczyzną był 33-letni mieszkaniec tej posesji. Policjanci wyczuli od niego woń alkoholu z ust. Z jego relacji wynikało, że życie bardzo mu się skomplikowało i z tego powodu chciał zrobić sobie krzywdę. 33-latek został przekazany służbom medycznym, które udzieliły mu dalszej pomocy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!