Reklama

Siedlczanki uwięzione w Dubaju

W ciągu dnia życie w dubajskich hotelach wygląda pozornie normalnie. Jak relacjonują Siedlczanki, turyści korzystają z basenów i restauracji. Jednak pod uśmiechami kryje się strach, a gdy zapada zmrok, napięcie rośnie jeszcze bardziej. Słychać wybuchy, a część osób na noc przenosi się do podziemnych garaży.

Angelika i Aleksandra opowiedziały nam co się dzieje w Dubaju, który w miniony weekend (28 lutego – 1 marca) został zaatakowany przez Iran. Obie poleciały do Zjednoczonych Emiratów Arabskich na zaplanowane wcześniej wakacje, a dziś w stresie czekają na powrót do Polski.


„Naprawdę chcemy uciec”

Angelika przyleciała do Dubaju 27 lutego z Warszawy. Wycieczka była wykupiona wcześniej w biurze podróży TUI. Jak mówi, jeszcze kilka dni przed wyjazdem próbowała upewnić się, czy podróż w tym kierunku jest bezpieczna. – Usłyszałam, że jest bezpiecznie i że dopóki państwo nie wyda zakazu wyjazdu, biuro nie zwróci mi kosztów za wycieczkę. Więc wyjechaliśmy – relacjonuje.

Reklama

Powrót do Polski miał odbyć się 6 marca samolotem Enter Air. Na razie jednak nic nie wiadomo… – Biuro podróży nas olewa. Podają informacje, z których nie wynika nic konkretnego – mówi Angelika.

Na miejscu jest wielu polskich turystów. Część z nich została już ewakuowana przez inne biura podróży. – Polacy z firmy Exim Tours od wczoraj (4 marca) są wywożeni autokarami do Omanu, a dalej samolotem – opowiada.

Najbardziej stresujące są noce. – Jesteśmy tak naprawdę w kropce. W dzień jest znośnie – przyznaje Angelika i przysyła nam zdjęcie, na którym widać normalne hotelowe życie. – Ale pod uśmiechami kryje się strach, a w nocy zaczyna się piekło. Odkąd tu jesteśmy może ze dwie noce były spokojne. W pozostałe – latały drony, słychać było wybuchy. Dlatego na noc przenosimy się do garażu podziemnego.

Reklama

Dni mijają nie tylko w strachu, ale i w desperackich próbach znalezienia powrotu do Polski. – Szukamy ciągle lotów powrotnych, ale ceny są kosmiczne. Najzwyczajniej nie stać nas na powrót za cenę od 22 tys. do 75 tys. zł. Ale ciągle sprawdzamy, czy cena spadnie. Naprawdę chcemy stąd uciec – podkreśla Angelika i dodaje: – Czuję strach, bezradność i brak pomocy państwa, które nas obwinia. A tak naprawdę to oni nie wydali odpowiedniego komunikatu. 


Chwilę prze odlotem

W podobnej sytuacji jest Aleksandra z Siedlec, która poleciała z mamą na wycieczkę wykupioną w biurze Itaka. Kobiety przyleciały do Emiratów 22 lutego, a powrót do Polski był zaplanowany na niedzielny poranek, 1 marca. Wymarzone wakacje, podczas których miały odpocząć i się zresetować zmieniły się w dramat.

Reklama

– Niestety tuż przed naszym wylotem zamknęli lotnisko. Miałyśmy nadzieję, że zdążymy wylecieć, ale w ostatniej chwili nas zawrócili. Dopiero później z Internetu dowiedziałyśmy się, co się dzieje – poinformowała nas 5 marca. Tego samego dnia wieczorem przysłała nam wiadomość, że ich lot jest zaplanowany dopiero na 13 marca i nie ma żadnej alternatywy wcześniejszego powrotu, bo samoloty nie kursują nawet z Omanu.

– Jestem osobą, która nie panikuje i zachowuje zimną krew. Jest jednak niepewność i chwile strachu. W hotelu życie toczy się dalej, ale psychicznie bardzo źle się czujemy – przyznaje Aleksandra i dodaje: – Kupowałyśmy ofertę z biura stosunkowo krótko przed wylotem, mimo to nikt nas nie uprzedził o potencjalnym zagrożeniu. Wycieczki były sprzedawane do ostatniej chwili, nawet w dniu ataków. Każdy z nas jest zły i zawiedziony. Gdybyśmy otrzymali choć drobną informację o potencjalnym zagrożeniu, na pewno nie zdecydowałybyśmy się na wyjazd – dodaje.

Reklama

Od chwili pierwszych ataków kobiety praktycznie nie opuszczają hotelu. – Nigdzie się nie oddalamy. Obrona w Emiratach jest na bardzo wysokim poziomie. Niestety codziennie słychać wybuchy po zestrzelonych w powietrzu rakietach oraz krążące samoloty wojskowe, co napawa nas stresem. Codziennie jest to samo, więc bezpiecznie będziemy się czuć dopiero w Polsce – przyznaje Aleksandra.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/03/2026 10:41
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    CANAU - niezalogowany 2026-03-06 11:07:11

    Reżim Iranu jakieś 2-3 miesiące temu wymordował około od 3 do nawet 30 tysięcy SWOICH OBYWATELI, liczby nie są znane z wiadomych powodów. Reżim od dekad krzyczy - Śmierć Ameryce! - natomiast sam Izrael by najchętniej wymazał z mapy. Nie wspominając o finansowaniu bojówek terrorystycznych jak Huti, Hamas czy Hezbollah itd. W tym rejonie ten reżim (nie Iran) jest wrzodem na d**** świata. Wyobraźcie jeszcze sobie, żeby takim ludziom dać broń atomową i mamy - drugą tylko większą Koreę Północną czyli zacofana dzicz w najczystszej postaci w XXI wieku. Jednak zaraz zlecą się Brauniarze i inne "foliowe" cudaki, że Izrael to zło i Stany Zjednoczone. Izraela to wiadomo czemu ludzie nie lubią - bo zabili im żyda Jezusa, a dzięki Stanom Zjednoczonym mieliśmy chyba najdłuższy okres pokoju i dobrobytu na świecie odkąd ludzkość stąpa na tym ŁEZ PADOLE.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • do can...... - niezalogowany 2026-03-06 11:43:47

    Może zajmij się jakąś robotą, a nie wypisywaniem bzdur gdzie się tylko da.

    • Zgłoś wpis
  • ręce opadają - niezalogowany 2026-03-06 11:49:50

    canał, ty taki sam z siebie mądry czy to dlatego, że kiedyś milicyjne kursy ukończyłeś? Jedź do Izraela, tutaj sie marnujesz.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości