Zwycięzca charytatywnego meczu pomiędzy drużynami Tymek Team i Zawodowa Reprezentacja Siedlec mógł być tylko jeden. To Tymek Kalata, dla którego setki mieszkańców zebrało się na stadionie, żeby wesprzeć jego walkę o życie.
Inicjatorem wydarzenia był Maksymilian Kisiel z Agencji Rozwoju Miasta Siedlce. Pan Maksymilian jest wprawiony w organizacji akcji pomagania przez sport. Przed laty przeprowadzał już charytatywne mecze dla ciężko chorych dzieci, jak choćby Hani Szczepańskiej. Wydarzenia zawsze wydatnie wspierały prowadzone zbiórki. Liczono, że nie inaczej będzie z walczącym ze śmiertelną chorobą Tymkiem Kalatą, którego życie wyceniono na astronomiczną kwotę ponad 16 mln złotych. Tyle kosztuje terapia genowa w USA, bez której chłopiec umrze.
Siedlczanie nie zawiedli. Już na etapie komponowania drużyny Tymek Team uzbierano blisko 60 tys. złotych. W jej skład weszły osoby, które sobie to wylicytowały. Kapitanem został prezydent Siedlec Tomasz Hapunowicz. Na czele Zawodowej Reprezentacji Siedlce stanął natomiast Maksymilian Kisiel.
Z szacunku do wszystkich zawodników, biorących udział w szczytnej akcji, prezentujemy pełne składy obu ekip.
TymekTeam: prezydent Siedlec Tomasz Hapunowicz, Mariusz Przeździak (firma Meno), Tomasz Kobyliński (We-NA Artykuły BHP), Tomek Walczuk (NMR Przyprawy Naturalne), Igor Szostek (Koronto), Jacek Kozaczyński (Okna Królewskie), Łukasz Gorzkowski (MEDTHERAPY), Kamil Grzebisz (Wesołe Smoczki), Krzysztof Stawicki (DK OPONY), Sławek Konarski (Siedlce Miasto Przyjazne), Łukasz Kryński (PUH Krusz-Raj Kruszywa Kamienie Ogrodowe i Dekoracyjne), Bartosz Michalczuk (Towarzystwo Wiedzy Powszechnej Oddział Regionalny w Siedlcach), Dariusz Gurtat (Gurtat), Paweł Remiszewski (Hall-Trans), ks. Marcin Olek (Katolicka Szkoła Podstawowa), Wojtek Krasuski (Protomix), Bartosz Wysocki (Neścior Nieruchomości), Przemek Gryczka (Gryczka Brukarstwo), Adam Pliszka (Justyna Szpakowska Kancelaria), Marcin Skolimowski (Skolimowski Transport), Karol Przesmycki (ZELTECH) oraz Michał Ciszewski (Adwokatura Polska).
ZRS: Marcin Aleksiejewicz - Aikido Siedlce, Michał Koć - Rotrans, Marcin Janasz – NSZZ Solidarność, Maciej Czerski - Elmax, Robert Chojecki – przewodniczący Rady Miasta Siedlce, Michał Chromiński – Sed-Bud Chromiński, Irek Stankiewicz – Toyota AutoPodlasie, Maksymilian Kisiel – ARMS (kapitan), Marcin Walczuk - HaadBud Budownictwo, Rafał Kazimieruk - Matrix, Piotrek Jasiński – Strus Development, Karol Lewczuk – Bet-Trans Lewczuk, Adrian Stachowicz – Sed-Bud Chromiński, Mateusz Jarkowski - AgroHandel, Jarosław Dmowski, Jarek Głuchowski – Mal-Pol, Krzysztof Raźniak - Tekstura, Łukasz Jarkowski - AgroHandel, Krzysztof Borkowski - Mościbrody, Oskar Lange – Przedszkole Wesołe Misie, Radek Strzaliński - ARMS, Mateusz Miśko - Stasin, Karol Niegowski - Mal-Pol, Mateusz Dmowski – Mal-Pol, Piotr Woźnica - OSM, Rafał Pieńkowski – Koronto, Dawid Wasilewski – Mal-Pol, Piotr Radomyski - East Klima, Kamil Tomas - Stalox, Damian Soszyński - Dunta oraz Adrian Starak – OSM.
Kibice żywiołowo dopingowali poczynania obu ekip. A jeszcze głośniej skandowali na cześć Tymka. Prym w tym wiedli sympatycy Pogoni Siedlce, dobrze znani z sektora F3. Brawo, panowie!
Mecz miał bardzo wyrównany przebieg. Pierwsza połowę 1:0 wygrali „zawodowcy” po trafieniu Roberta Chojeckiego. Po zmianie stron bramkę na 1:1 strzelił Igor Szostek z rzutu karnego. ZRS ponownie wyszła na prowadzenie, dzięki bramce Marcina Walczuka. Trafienie na 2:2 zaliczył Bartosz Wysocki. A zwycięską bramkę dla „zawodowców” zdobył Michał Chromiński, który pewnie wykorzystał „jedenastkę”.
Zawodowa Reprezentacja Siedlec – Tymek Team 3:2 (1:0).
Bramki: Robert Chojecki 18, Marcin Walczuk 40, Michał Chromiński 56 (k) – Igor Szostek 35 (k), Bartosz Wysocki 53.
Podczas spotkania prowadzona była zbiórka do puszek na wsparcie leczenia chłopca. Przygotowano też wiele atrakcji, z których opłata za skorzystanie także stanowiła cegiełkę na rzecz Tymka. Natomiast po meczu odbyła się licytacja gadżetów. Łącznie zebrano ponad 205 tys. złotych.
Tymkowi wciąż sporo brakuje, żeby uzbierać pełną kwotę potrzebną do podjęcia leczenia. Zachęcamy do wpłat. Można to zrobić tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cytując klasyka (doczytaj do końca): "Ewangelia - Mateusza 6:1" - Życzę powodzenia i zdrowia! Oby się udało! - A tak swoją drogą to pisałem już nie raz o tych całych 6, 8, 10, 12, 16 itd. milionowych zbiórkach na chore dzieci. Większość wpisów została usunięta bo jest to niepoprawnie politycznie. Moim zdaniem to chwyt marketingowo polityczny najniższych lotów w obecnych czasach i mam do tego jedno wielkie ALE do wszystkich tych medialnych zbiórek które zbijają sobie tylko kapitał poparcia (obojętnie kto to by był). A to napisano już wieki temu i co zabawniejsze nie jestem katolem, ale słowo się rzekło: "Mateusza 6:1 - Uważajcie, by nie być dobrymi tylko na pokaz. Jeśli tak będziecie postępować, nie otrzymacie nagrody od waszego Ojca w niebie. 2 Gdy obdarowujesz biednego, nie rozgłaszaj tego, jak to czynią obłudnicy w synagogach i na ulicach, by zyskać poklask u ludzi. Zapewniam was: oni teraz odbierają za to nagrodę. 3 Wspierając potrzebującego, czyń to dyskretnie. Niech twoja lewa ręka nie wie, co robi prawa, 4 aby twoja pomoc pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który wszystko widzi, nagrodzi cię."
Oczywiście, że pomaganie powinno być bez oklasków. I nikt ich nie otrzymałem oprócz Tymka. Wszystko co się wydarzyło było dla niego! Żyjemy w czasach, gdzie siła mediów jest bardzo duża i umożliwia dotarcie do wielu osób, a rozgłos ma umożliwić aby ta zbiórka zakończyła się sukcesem... Ktoś kiedyś powiedział : " Nie pomagasz. To przynajmniej nie przeszkadzaj"
To chyba dobrze, że ludzie pomagaja, tak? A swoja droga dla ukraincow sa pieniadze a dla naszych dzieci nie ma!
Siedlce – Miasto Przyjazne”… ale komu tak naprawdę? Wydawać by się mogło, że charytatywny mecz na rzecz ratowania życia dziecka z Siedlec to moment, w którym łączymy siły ponad podziałami, ponad urzędniczymi tytułami i politycznymi ambicjami. A jednak – zamiast refleksji, pojawiają się pytania. Dlaczego na zdjęciach z wydarzenia więcej miejsca poświęcono prezesowi STBS niż choremu dziecku? Dlaczego prezes, który nie zagrał w meczu, nie założył stroju sportowego, pozował w garniturze jako “uczestnik”? Czy naprawdę musimy ogrzewać się politycznie przy cudzym dramacie? Czy “Miasto Przyjazne Siedlce” to jeszcze idea, czy już tylko szyld pod który można podpiąć się dla wizerunku? STBS jako spółka miejska nie może przekazywać darowizn, a jednak jej prezes występuje jako „darczyńca”. Na jakiej podstawie? Czy to jeszcze charytatywność, czy już gra w pozory z logo miasta w tle? Czy idea „Siedlce miasto przyjazne”, to organizacja z własnym budżetem? Wydarzenie, którego sednem miała być pomoc dziecku, przerodziło się – przynajmniej w warstwie medialnej – w pokaz siły nowego „człowieka znikąd”, który w tajemniczy sposób objął kierownictwo STBS. Pojawia się pytanie: czy godzi się, by tragedię dziecka wykorzystywać do budowania? Czy w tej opowieści o pomocy chodzi jeszcze o dziecko, czy już tylko o to, kto stanie na zdjęciu w lepszym świetle? Charytatywność to nie scena polityczna, to przestrzeń na cichą solidarność. A może w Siedlcach cisza przestała być cnotą, a „pomoc” to tylko kolejna okazja, by się pokazać.
Widzę, że nawet nie poświęcono uwagi aby zapoznać się z całym przebieg inicjatywy meczu. Żałośne jest, że w świecie cyfryzacji uważamy się za silniejszych, mądrzejszych i byśmy wszystkich pouczali "anonimowo" - w rzeczywistości nikt w tym wirtualnym świecie nie jest anonimowy. Proszę zapoznać się z całym przebiegiem, licytacjami itp. Znajdziesz tam odpowiedzi na swoje pytania.. Ja jak patrzyłem to nie widziałem stbs'u a Pana Sławka Konarskiego, który jako osoba fizyczna wylicytowała miejsce. Każdy mógł dołączyć do drużyny, pomoc i umieścić z przodu na koszulce logo jakie wybrał. Ale jak wspomniałem wcześniej, wystarczy poświęcić więcej czasu na zapoznanie się z materiałem. Ktoś kiedyś powiedział: "Nie pomagasz, to przynajmniej nie przeszkadzaj"
Do „uczestnik - niezalogowany” Z pełnym szacunkiem dla wszystkich zaangażowanych w pomoc Tymkowi – sprawie, która poruszyła mieszkańców Siedlec i pokazała ogromne serca lokalnej społeczności – jednak chyba warto tylko doprecyzować sedno wcześniejszych wątpliwości. Nie chodzi o to, kto ile dał, kto zagrał, a kto tylko się pojawił. Nie chodzi też o to, by podważać dobre intencje osób fizycznych, które rzeczywiście wsparły licytacje. Szacunek dla każdego, kto w jakikolwiek sposób pomógł – jest bezdyskusyjny. Uwaga dotyczy czegoś, co w przestrzeni publicznej zawsze wymaga precyzji – czyli sposób reprezentacji. Logo „Miasto Przyjazne Siedlce” to nie prywatny emblemat, tylko symbol idei i oficjalnego przekazu miasta. Gdy ktoś występuje z takim znakiem, pojawia się pytanie: czy mówi w imieniu własnym, czy w imieniu miasta? Czy nie lepiej byłoby, by osoby prywatne – nawet te zaangażowane i zasłużone – po prostu występowały jako… osoby prywatne? To nie jest zarzut. To apel o przejrzystość. Bo nikt nie podważa sensu ani celu tej inicjatywy, ale warto, by działania publiczne – szczególnie w sprawach tak delikatnych – unikały niedopowiedzeń i niepotrzebnych symbolicznych skrótów. Pomoc Tymkowi to sprawa nas wszystkich, ale sama pomoc nie wyklucza odpowiedzialności za to, jak ją się komunikuje. Nie chodzi o to, by „nie pomagać”. Chodzi o to, by nie zostawiać niedomówień, które mogą burzyć zaufanie. Bo to właśnie ono jest podstawą każdej prawdziwej solidarności.
Więc proszę dopytać bezpośrednio te osoby czy mają prawo do wykorzystania logotypu. Można to zrobić osobiście - wtedy dialog jest na pewno sprawniejszy. A to, że niektórzy lubią zjawić się na gotowe i stać przed fleszami jak R.Ch. i mówić ileż to się "zrobiło" to już inna bajka ;)
czemu nie ma mojego pytania o tęczę na rękawie tej pani z foto? cenzura?
Cytując klasyka (doczytaj do końca): "Ewangelia - Mateusza 6:1" - Życzę powodzenia i zdrowia! Oby się udało! - A tak swoją drogą to pisałem już nie raz o tych całych 6, 8, 10, 12, 16 itd. milionowych zbiórkach na chore dzieci. Większość wpisów została usunięta bo jest to niepoprawnie politycznie. Moim zdaniem to chwyt marketingowo polityczny najniższych lotów w obecnych czasach i mam do tego jedno wielkie ALE do wszystkich tych medialnych zbiórek które zbijają sobie tylko kapitał poparcia (obojętnie kto to by był). A to napisano już wieki temu i co zabawniejsze nie jestem katolem, ale słowo się rzekło: "Mateusza 6:1 - Uważajcie, by nie być dobrymi tylko na pokaz. Jeśli tak będziecie postępować, nie otrzymacie nagrody od waszego Ojca w niebie. 2 Gdy obdarowujesz biednego, nie rozgłaszaj tego, jak to czynią obłudnicy w synagogach i na ulicach, by zyskać poklask u ludzi. Zapewniam was: oni teraz odbierają za to nagrodę. 3 Wspierając potrzebującego, czyń to dyskretnie. Niech twoja lewa ręka nie wie, co robi prawa, 4 aby twoja pomoc pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który wszystko widzi, nagrodzi cię."
Oczywiście, że pomaganie powinno być bez oklasków. I nikt ich nie otrzymałem oprócz Tymka. Wszystko co się wydarzyło było dla niego! Żyjemy w czasach, gdzie siła mediów jest bardzo duża i umożliwia dotarcie do wielu osób, a rozgłos ma umożliwić aby ta zbiórka zakończyła się sukcesem... Ktoś kiedyś powiedział : " Nie pomagasz. To przynajmniej nie przeszkadzaj"
To chyba dobrze, że ludzie pomagaja, tak? A swoja droga dla ukraincow sa pieniadze a dla naszych dzieci nie ma!