Reklama

W Polsce, tak jak i na Zachodzie... Religijność słabnie

Panie Profesorze, dla jakich przyczyn uważa się pontyfikat papieża Franciszka za wyjątkowy?
– Głównie dla radykalnie franciszkańskiego sposobu bycia, wykorzystywanego przez niego jako oręż w rewolucji moralnej, na jaką nie zdobył się żaden z jego poprzedników. Papież Franciszek rzucił bowiem wyzwanie machinie urzędniczej, na którą dotąd papieże – jak wszyscy władcy absolutni – nie mieli zbytniego wpływu. Mówiąc obrazowo Franciszek, chcąc uwolnić się od kurateli kurialistów, włożył palce w Spiżową Bramę, wiedząc, że jej mechanizm ma wielką moc miażdżącą.

 

   Kurialiści zechcą ją zatrzasnąć?

 – Watykańskie dykasterie nie mają możliwości otwartego przeciwdziałania. I nie idzie bynajmniej o kardynałów nimi kierujących, a o urzędników pośrednich szczebli – przygotowujących dokumenty i podsuwających je do podpisania szefom niemającym serca do zajmowania się biurokracją. Bo to owi watykańscy „aktorzy drugiego planu” trzymają lejce władzy, gdyż ani papież, ani purpuraci nie są w stanie zapanować nad gigantyczną maszynerią mającą pieczę nad bez mała półtora miliardem wiernych i dziesiątkami tysięcy biskupów.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości