Szok, lęk, bezsilność – to emocje, które zdominowały noc starszego małżeństwa z powiatu garwolińskiego. Wszystko zaczęło się od dramatycznego telefonu na numer stacjonarny. – Wasz syn spowodował wypadek. Potrącił ciężarną kobietę. Potrzebne są pieniądze, by uniknąć aresztu – usłyszeli w słuchawce.
Do zdarzenia doszło nocą 22 czerwca. 79-letnia kobieta i jej mąż, zdezorientowani i przerażeni, zebrali 30 tysięcy złotych – wszystko, co mieli w domu. Pieniądze przekazali nieznanej kobiecie, która przyszła do ich drzwi, rzekomo jako pośredniczka w przekazaniu środków. Wtedy jeszcze byli przekonani, że ratują syna. Dopiero po upływie czasu skontaktowali się z nim telefonicznie. W jednej chwili zrozumieli, że padli ofiarą bezwzględnego oszustwa.
– Oszustwa na tzw. „wnuczka” czy „policjanta” niestety wciąż się zdarzają. Przestępcy działają pod wpływem emocji i presji czasu, manipulując ofiarami w sposób wyrachowany. Ich celem są osoby starsze, często samotne, które działają w strachu i bez namysłu przekazują oszczędności życia – podkreśla podkom. Małgorzata Pychner z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
Policjanci po raz kolejny przypominają: funkcjonariusze NIGDY nie żądają pieniędzy przez telefon i nie wysyłają po gotówkę nieznanych osób. W razie jakichkolwiek wątpliwości należy natychmiast przerwać rozmowę i zadzwonić do bliskich. To może uchronić przed utratą pieniędzy i traumą.
Funkcjonariusze apelują też do rodzin – rozmawiajmy z naszymi seniorami. Uczulmy ich na takie próby oszustwa. Im więcej świadomości, tym mniejsza szansa, że kolejne osoby zostaną oszukane.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oddzwonić do syna to już ponad intelektualne możliwości ? Ludzie co wy macie pod globusem?
Powiat Garwolin to jakaś masakra i patologia!
Oddzwonić do syna to już ponad intelektualne możliwości ? Ludzie co wy macie pod globusem?
Powiat Garwolin to jakaś masakra i patologia!