Reklama

Węgrów oczami mieszkańca...

Jestem mieszkańcem Węgrowa od trzydziestu czterech lat. Pamiętam obskurne miasteczko z przycupniętymi małymi chatkami w większości pożydowskimi oraz brukowany rynek, przy którym znajdował się "dworzec" autobusowy.

Gdy rozpoczynałem naukę w szkole ponadpodstawowej oddano do użytku dworzec autobusowy z prawdziwego zdarzenia. Prawdopodobnie najładniejszy w całym regionie. Ze względu na moje wykształcenie (jestem budowlańcem), uczestniczyłem i patrzyłem jak pięknieje nasze miasto. Nieopodal rynku znajduje się ulica Zwycięstwa, można powiedzieć, iż jest ona nowym centrum miasta. Tutaj znajduje się dom kultury z kinem, tutaj znajduje się osiedle mieszkaniowe z pawilonami handlowymi. W promieniu pięciuset metrów znajdują się wszystkie najważniejsze instytucje w mieście. 

Byłem bardzo dumny, gdy blisko trzydzieści lat temu na tym właśnie osiedlu dostałem mieszkanie.Trzy nowiutkie
trzypiętrowe bloki z pawilonami handlowymi na dole, z ładnymi podwórkami, na których znajdowały się place zabaw dla dzieci. Nosiło ono nazwę Osiedle Czysta od nazwy ulicy, przy skrzyżowaniu z którą powstało (obecnie ul. Wyszyńskiego) i takie było. Bloki sąsiadują ze starszym osiedlem komunalnym, tzw. "galeriowcami"," które powstały ok.czterdzieści lat temu jako alternatywa na zwiększające się zapotrzebowanie na lokale mieszkalne w tamtych czasach. Miały służyć przez pięć, dziesięć lat, potem miały być wyburzone-jednak służą do dziś. Razem mieszka na osiedlu ok.150 rodzin.  

Jednak dość historii. Obecnie miasto dba o wygląd, odbywają się różnorakie imprezy kulturalne, przyjeżdżają goście ...więc musi być pięknie. Wykonano chodniki, posiano trawkę, jest ładnie. Zajrzyjmy jednak w głąb osiedla, po placach zabaw pozostały tylko łachy brudnego piasku, stojąca konstrukcja po huśtawkach służy obecnie jako trzepak, obskurna podmurówka po budynku socjalnym (w galeriowcach nie było kiedyś  ubikacji znajdowały się one na zewnątrz w specjalnie wybudowanych do tego celu budynkach socjalnych) "znajdowała się do niedawna "piaskownica", jednak miasto postanowiło przeznaczyć ją do celów bardziej naturalnych i... urządziło wysypisko zmiecionych z ulic śmieci, w których hasa podwórkowa czereda. Jednak wszystko idzie w dobrym kierunku, za dwa lub trzy lata będziemy mieli jeden z najpiękniejszych rynków w Europie...który będą otaczać sterty brudu i śmieci.

Proszę Was bardzo zajmijcie się tą sprawą pomóżcie jeżeli nie nam dorosłym, to przynajmniej naszym dzieciom. Próbowałem te i inne problemy przedstawić na forum lokalnej strony, lecz niestety są one natychmiast usuwane przez administratora.
Pozdrawiam

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości