W czwartkowy wieczór Skwer im. Konstantego Domagały wypełnił się dźwiękami ponadczasowych przebojów legendarnego zespołu Dżem. Punktualnie o godzinie 19:00 na scenie w ramach MOK Summer Music Festival 2025 wystąpiła grupa Skazani na Dżem, przyciągając tłumy mieszkańców i gości spragnionych muzycznych emocji.
Zespół, złożony z pięciu studentów Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach, zaprezentował największe hity kultowej grupy z Tychów. Wokalista Maksymilian Miszczyk, wspierany przez harmonijkę ustną, porwał publiczność do wspólnego śpiewania, a gitarowe solówki Szymona Polowczyka i Łukasza Sowy dodały występowi ognia. Sekcja rytmiczna – Szymon Pacholak na basie i Mateusz Krok na perkusji – zadbała o to, by koncert pulsował energią od pierwszego do ostatniego utworu.
Muzycy nie tylko wiernie oddali klimat twórczości Dżemu, ale też wprowadzili własną świeżość i młodzieńczą pasję. Publiczność mogła poczuć się tak, jakby na chwilę cofnęła się w czasie do lat świetności zespołu, którego utwory do dziś stanowią fundament polskiego bluesa i rocka.
Koncert zespołu Skazani na Dżem udowodnił, że blues i rock wciąż mają ogromną moc przyciągania i wzruszania. Był to jeden z tych wieczorów, które na długo pozostaną w pamięci siedlczan, a MOK Summer Music Festival 2025 zyskał kolejny wyjątkowy moment w swojej historii. Zapraszamy na kolejne koncerty festiwalu, w tym na najbliższy w czwartek 28 sierpnia o godzinie 19 zagra dla publiczności zespół Ambitus i zaprezentuje piosenki prawdziwych legend gitary!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jest nasz wódz! To dobrze.
Przeczytałam całą biografię Ryśka Riedla, jestem pod wrażeniem. To był prawdziwy artysta i mistrz. Ostatni hipis naszych czasów, wolny ptak. Brakuje mi takich gwiazd, zero playbaku, zero pokazówki, był zawsze sobą, pisał piękne testy, wrażliwy, empatyczny. Teraz komercja i wszystko oby wrzucić na instagrama czy fb..
Skazani na prawdziwy Dżem byliśmy niedawno podczas Dni Korczewa.
Brawo ! My też i na stoisku zakupiłem koszulke
Wokalista tragiczny. Jestem Ciekawy kto go utwierdza w tym ze może spiewać??
Jest nasz wódz! To dobrze.
Przeczytałam całą biografię Ryśka Riedla, jestem pod wrażeniem. To był prawdziwy artysta i mistrz. Ostatni hipis naszych czasów, wolny ptak. Brakuje mi takich gwiazd, zero playbaku, zero pokazówki, był zawsze sobą, pisał piękne testy, wrażliwy, empatyczny. Teraz komercja i wszystko oby wrzucić na instagrama czy fb..
Skazani na prawdziwy Dżem byliśmy niedawno podczas Dni Korczewa.