Reklama

Wykorzystane i zmarnowane

Gmina Łuków tegoroczny budżet ma już od grudnia. Projekt przyjęty ostatecznie przez radnych Rady Gminy można określić proinwestycyjnym, chociaż jednocześnie w części radnych wzbudza on lęk przed rosnącym zadłużeniem, a jeszcze inni dopatrują się w nim zmarnowanych szans.

Dzięki budżetowi, który uchwalono za pierwszym podejściem, uda się w 2010 r. zrealizować kilka ważnych inwestycji. Aż 22 mln zł przeznaczono na ten cel. Na niektóre inwestycje będą pieniądze z funduszy unijnych. Ale trzeba też powiedzieć, że Rada Gminy większością głosów zrezygnowała z szansy wybudowania za pieniądze UE 2 świetlic: w Ryżkach (PROW) oraz w Gołąbkach (LGD-Lider).

Zdaniem Wiktora Osika, zastępcy wójta gminy Łuków, przeznaczenie najwyższej jak do tej pory kwoty w historii gminy na inwestycje, wynika właśnie ze względu na możliwości pozyskiwania funduszy zewnętrznych. Jak policzono w gminie Łuków z funduszy europejskich w tegorocznym budżecie będzie ponad 11 mln zł.

Powstanie dzięki nim m.in. kilkanaście nowych dróg, obiektów sportowych, kultury i oświatowych. Będą również budowane i remontowane już istniejące drogi. Będzie też nadal urządzany teren inwestycyjny w Łazach.

Dochody gminy w bieżącym roku mają wynosić ponad 50.300 tys. zł, a wydatki niemal 60 mln. Brakującą kwotę uzupełnią zaciągane w ciągu roku kredyty. Zadłużanie gminy budzi niepokój niektórych radnych. Należy do nich Zbigniew Tomasiewicz z Krynki. – Rozumiem potrzebę budowania w gminie tego co jest niezbędne. Dlatego nie neguję żadnej z uchwalonych inwestycji. Tyle tylko, że można było niektóre, finansowane wyłącznie z gminnego budżetu, jak na przykład drogę w Sięciaszce Trzeciej, wsi, w której mieszka tylko pięćdziesiątkilka osób, rozłożyć na dwa etapy: podbudowa w tym roku, asfalt za rok. Za to należało budować świetlice w Ryżkach, gdzie mieszka kilkaset osób i w nieco mniejszych Gołąbkach. Można było na ten cel pozyskać ok. 600 tys. zł z Unii Europejskiej. Jednak Rada Gminy głosami większości, twierdzącej, że jeszcze kiedyś będą nabory wniosków, z tej możliwości zrezygnowała. W efekcie wydamy więcej z własnych, pozyskamy mniej unijnych – zakończył Z. Tomasiewicz.

Dowiedzieliśmy się, że wnioskującym na sesji za wykreśleniem z planów inwestycyjnych budowy świetlicy w Ryżkach był nie kto inny tylko... Zdzisław Fejtko, radny z Ryżek!

– Budowa świetlicy w Gołąbkach m.in. nie przypadła do gustu przewodniczącemu Rady Gminy, Mariuszowi Osiakowi, który twierdził, że nie można prowadzić tej inwestycji, w sytuacji, gdy zrezygnowano z budowy świetlicy w Ryżkach. Poza tym argumentował, że jak Gołąbki dostaną świetlicę, to zaraz zgłoszą się z podobnymi wnioskami mieszkańcy Wagramu, Malcanowa i Podgaja – mówi wicewójt W. Osik – Rezygnacja z budowy tych dwóch świetlic to stracone szanse. (pgl)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama