Trzy lata temu leżał przykuty do łóżka i myślał, że życie się dla niego skończyło. Diagnoza lekarzy była bezlitosna: przerwany rdzeń kręgowy i nieodwracalny paraliż od pasa w dół.
Ostatnie wspomnienia z „tamtego” życia to mroźny, zimowy dzień i ten fatalny upadek z TIR-a. Wykonywał swoją pracę. Spadł.
Na początku nie wierzy się w to, co mówią lekarze. Przecież to niemożliwe! Tak nagle, z dnia na dzień? Przestajesz chodzić, i już?! Na pewno jest jakaś szansa, nadzieja... No, owszem, jest. Ale oddala się z każdym nowym dniem i kolejną próbą samodzielnego poruszenia nogami. Paweł Michalski już wie, że „tamto” życie ma za sobą. Nauczył się żyć „tym” życiem. I odnalazł jego smak. Właśnie wyruszył w podróż do Norwegii. Rowerem. Nordkapp – najbardziej wysunięty na północ punkt Europy, to marzenie wielu turystów. Paweł postanowił je spełnić. Wyruszył w podróż z ojcem. Obaj wiedzą, że to trudne zadanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!