Jarosław W. 10 września o godz. 9.15 zginął na garwolińskiej obwodnicy. O 9.00 miał się stawić w Sądzie Rejowym w Garwolinie, gdzie właśnie rozpoczynał się proces, w którym był oskarżony o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Sędzia rozprawę odroczył, bo w dokumentach nie było potwierdzenia o dostarczeniu oskarżonemu wezwanie na rozprawę. Wiadomo jednak, że Jarosław W. wezwanie otrzymał. Znaleziono je w plecaku, który był w rozbitym aucie.
Do tamtego wypadku doszło w maju 2011 roku w Starym Miastkowie. Po godz. 7.00 rano 16-letnia dziewczyna wyszła z domu, by dotrzeć do gimnazjum w Miastkowie. Najechało na nią audi, kierowane przez Jarosława W. Dziewczyna zginęła na miejscu.
We wtorek, 10 września, miała się odbyć pierwsza rozprawa. Jarosław W. nie przyszedł. O godz. 9.15 policja i pogotowie odebrały zgłoszenie o wypadku na obwodnicy. Z pierwszych ustaleń wynikało, że 27-letni mieszkaniec gminy Miastków Kościelny, kierując samochodem audi, z nieznanych przyczyn wjechał na bariery ochronne. Zginął na miejscu. (jj)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!