Gdy ponad rok temu zawalił się dom państwa Walów z gminy Borowie, w jakiejś części zawalił się też ich dotychczasowy świat... Od tego czasu musieli zmienić tryb życia, miejsce zamieszkania itd.
Liczyli, że w odbudowie pomogą im pieniądze z ubezpieczenia budynków. W końcu składki uczciwie płacili prawie dziesięć lat. Niestety, firma ubezpieczeniowa z „przykrością” zawiadomiła ich, że żadnych pieniędzy nie wypłaci. Powodem jest to, że w domu wybuchł gaz, a nie butla. Chociaż nikt nie chce tego oficjalnie potwierdzić, gdyby po wybuchu w domu pojawił się ogień, na jakieś ubezpieczenie mogliby liczyć. Teraz, niestety, nie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!