Reklama

Zaczęło się...

11/05/2010 15:16

Cokolwiek by nie mówić o realnych politycznych możliwościach i ograniczeniach Prezydenta RP, startująca właśnie kampania wyborcza jest przedmiotem szczególnej troski wszystkich sił politycznych i środowisk opiniotwórczych

Dziennikarze i politolodzy, starający się przewidzieć, jaka będzie ta rywalizacja, sugerują, iż zanosi się na starcie ostre i bezkompromisowe, w którym kwestia katastrofy smoleńskiej zajmie istotne miejsce.
Bez wątpienia w najtrudniejszej sytuacji jest Jarosław Kaczyński, dla którego ewentualna przegrana w tej rywalizację może stać się początkiem procesu schodzenia ze sceny politycznej, a dla jego partii czasem wewnętrznych tarć podczas walki o schedę po nim. Mając świadomość, że może to być bój jego ostatni, lider PiS może zatem sięgnąć po broń, którą znakomicie się posługuje – grę na emocjach społecznych. Obawiam się, że użyje pamięci po tragicznie zmarłym bracie, jako narzędzia pozyskiwania poparcia. I będzie to otwarcie kolejnej „puszki Pandory”, bo reakcja sztabów innych kandydujących, a szczególnie mediów nieprzychylnych PiS będzie bezpardonowa. Wówczas może spełnić się wizja Józefa Oleksego, wieszczącego „wyborczą krwawą jatkę”, w której nagromadzone emocje polityczne, skrzętnie skrywane w czasie żałoby narodowej, „rozprężą” się z wielką siłą, zwiększoną świadomością krótkiego czasu trwania kampanii prezydenckiej. Sztaby nie kryją, że ogłosiły stan najwyżej gotowości. I nie tylko one...
Na portalu TVN24 zamieszczono informację, że w poronińskim kościele wśród informacji o terminie spowiedzi dla dzieci czy ogłoszeń o procesji, wierni usłyszeli płynący od ołtarza komunikat celbransa: „W związku z wyborami prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej można w zakrystii złożyć podpis poparcia dla Jarosława Kaczyńskiego. Będzie potrzebny przy podpisie PESEL.”
Ale cóż poroniński proboszcz, który zapewne nie jest pierwszym szeregowym duchownym, który mobilizuje wiernych do głosowania na „właściwego” kandydata. Cóż „doły”, gdy niektórzy hierarchowie podczas trzeciomajowych uroczystości religijnych swe homilie okrasili licznymi przedwyborczymi sugestiami, kontekstami i odniesieniami.
Jednym słowem – zaczęło się... Co będzie dalej, przekonamy się niebawem...

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości